@Kosciany: nie no Stefan, ja nie kłamię, to naprawdę Twoje dzieci, nauka zna takie przypadki, pewnie ileś pokoleń wstecz któreś z nas miało kota w rodzinie ¯\_(ツ)_/¯
Zapraszam nocna piszemy bajkę, każdy pisze po słowie bądź zdaniu zobaczymy co z tego wyjdzie. Ja zaczynam: Jak codzień robiłem kupę na dywan sąsiada...
@BrzydkiBurak: ok, więc widzę podstawę obrotowego krzesła, akumulator od Daewoo Tico, wózek z marketu budowlanego, kable, zębatki i łańcuch, no i wiatrówkę na CO2. Całość chyba ma być sterowana joystickiem, tylko nie potrafię sobie wytłumaczyć po ch....j? Nie lepiej wziąć pistolecik w rękę? ¯\_(ツ)_/¯ tak tylko pytam( ͡°͜ʖ͡°)
Właśnie dlatego chciałem grzecznie zapytać, bo jako zielonka nie bardzo kumam( ͡°͜ʖ͡°) od jakiegoś czasu obserwuje, czytam i całkiem mi się spodobało ( ͡º͜ʖ͡º)
Wracasz z pracy styrany po 8h roboty i prawie 5h w autobusie do domu. Podchodzisz do auta i widzisz to oraz kilka rys na samochodzie (╥﹏╥) auto odebrane 2 miesiące temu z salonu...
Kiedy pewna siedemnastolatka trafiła do szpitala z trwającym już drugi dzień krwiopluciem, nikt nie był zaskoczony - ot, zdarza się czasem. Kiedy okazało się, że dziewczyna odkrztusza też włosy i masy łojowe, sprawa nagle stała się bardziej intrygująca. Nowa notka patologów na klatce.
Michał ma 16 lat, skończył właśnie gimnazjum i… w czasie wolnym od nauki stworzył dla swojej nauczycielki kompletną, sterowaną cyfrowo protezę ręki. Robotyczne ramię już działa, a jeszcze półtora roku temu było tylko szalonym pomysłem.
źródło: comment_yeuuoVwvcuVFDgp9sb3lL1QcAfL7Ju1e.jpg
Pobierz