Mam chińską 125cc (Barton Classic) która od 3 lat stoi w garażu podziemnym pod pokrowcem i tylko OC za nią płacę.
Stoi, bo 3 lata temu kupiłem 'nornalne' moto, a nigdy nie było czasu żeby się zebrać za sprzedaż. Jest po dwóch delikatnych przygodach, obydwa przy ~20-30 km/h więc stan wizualny nie jest idealny.
Po tych 3 latach należało by wymienić olej, wyregulować gaźnik, zrobić przegląd i śmigać. Ja kilka tysięcy tym
Stoi, bo 3 lata temu kupiłem 'nornalne' moto, a nigdy nie było czasu żeby się zebrać za sprzedaż. Jest po dwóch delikatnych przygodach, obydwa przy ~20-30 km/h więc stan wizualny nie jest idealny.
Po tych 3 latach należało by wymienić olej, wyregulować gaźnik, zrobić przegląd i śmigać. Ja kilka tysięcy tym












1. Na ulicach, chodnikach etc. widać w porównaniu do PL BARDZO mało petów, naprawdę mało.
2. Bardzo rzadko można spotkać śmietniki 'miejskie' przy chodnikach, przystankach itd. I tu jeszcze bardziej zaskakuje pkt 1.