@Jokker: podziwiam, nigdy mi się coś takiego nie udało, zawsze było kupę niezręczności i ciszy. Dlatego też nie zagadywałem nigdy w sklepie tylko w miejscu gdzie dziewczyna mogła w każdej chwili uciec, z czego zazwyczaj korzystały. Podziwiam za umiejętności i odwagę. I myślę że trochę nisko się oceniasz, z takim powodzeniem u kobiet spokojnie powinieneś być znacznie ponad przeciętną .
@Jokker: no jak uważasz, ale ja bym bardziej na twoim miejscu wierzył w swój wygląd. A co do rozmowy to powiedz mi, czy to przyszło ci wszystko naturalnie, czy raczej wyuczone. Bo szczerze powiedziawszy mało znam osób które 'nauczyły się podrywać', raczej większość to ludzie którzy od zawsze sobie z tym dobrze radzili.
@Jokker: tym bardziej jestem pod wrażeniem. Mi to wszystko kojarzy się z masą niekomfortowych i niezrecznych sytuacji w których jestem zestresowany i nie wiem jak się zachować, ale szanuję ludzi którzy się tego nauczyli.
@karmajkel-nowak: wychodzenie do ludzi to dobra rada. Ale troszeczkę jest inaczej niż to opisujesz. Po pierwsze masz żonę oraz przy wyjściu do klubu kobiety same do ciebie szły. Zdecydowanie nie jesteś nieatrakcyjny. Tak że to dobra wiadomość :). Ja polecam jednak się nie nastawiać na taki wynik. Wiele razy byłem w pubach, klubach i innych takich miejscach i nigdy nawet nie udało mi się zatańczyć z kobietą, zawsze szybko wycofywały
Zawsze jak czytam tego typu posty, to zastanawiam się jak można mieć dwadzieścia parę lat i nie mieć żadnego, fizycznego kontaktu z płcią przeciwną.
Wyobraź sobie brzydkiego chłopaka, nie bardzo chcesz mieć z nim za wiele do czynienia, ale nie chcesz być tez niemiła, więc go ignorujesz. Teraz dodaj do tego fakt że robi tak większość dziewczyn, a dany chłopak nie obraca się w za dużym towarzystwie kobiet. Tak
@KwasneJablko: trochę niesprawiedliwy komentarz, bo jest masa ludzi, którzy nie musieli nic specjalnego robić aby z powodzeniem odnaleźć się w świecie uczuciowym. W zasadzie to prawie nie znam ludzi którzy musieli sobie na to 'zapracować' poprzez dobre zarobki, siłownie, ubrania, fryzury, naukę podrywania. To zdaje się być głównie domeną internetowych doradców. Po prostu większość ludzi jest wystarczająco dobra, a pozostali (my :P) no cóż, nie jesteśmy.
@Jokker: bez obrazy, ale jak się ma postawa, mowa ciała i zachowanie do powyższego obrazka. Przeciez na nim widać tylko nieatrakcyjnego grubego gościa. Nic nie wiadomo o jego innych cechach poza wyglądem. Jak dla mnie to on potwierdza tezę, znaną wielu, że liczy się wygląd i jeśli nie jesteś atrakcyjny to po zawodach.
@Jokker: mógłby kilka rzeczy poprawić, ale nie ma się co oszukiwać, zbyt męski raczej nie będzie i nawet z sugerowanymi zmianami jego status nie zmieni się, a kobiety nie zaczną się za nim oglądać. Mimo to pozytywnie wpłynęłoby to na jego samopoczucie i zdrowie
@kwasnydeszcz: polecam założenie tindera. Albo nauczysz się obycia wśród kobiet, albo tak jak ja, dostaniesz 1 parę, która nawet nie odpisze, na tydzień przewijania i zrozumiesz że wygląd, a w szczególności cechy wrodzone, znaczą wiecej, niż chcielibyśmy przyznać i w konsekwencji dasz sobie spokój :)
#anonimowemirkowyznania Im więcej czytam przegrywowych wpisów, to coraz bardziej się zastanawiam nad moim #tfwnogf, co jest nie tak. Gdy porównuję się z wieloma przegrywowymi wpisami, to wychodzi że ja to nawet normik nie jestem tylko wygryw. Ba, nawet porównując z normikami wychodzę na wygrywa. Wiem że wcześniej miałem pewne powody przez które było #tfwnogf, ale kończy mi się lista rzeczy do naprawienia.
@ripp1337: @malutka_Asienka: To są właśnie internetowe rady. Gość zrobił niemalże wszystko to co często jest radzone "przegrywom" czyli: siłka, dobra praca, pieniądze, ciuchy, fryzura, dbanie o siebie, zainteresowania, znajomi, nawet urósł ( ͡°͜ʖ͡°) I nadal mało. Nadal ci sami ludzi mu piszą że teraz to jest co najwyżej nie odpychający. Moje pytanie jest takie, co OP powinien więcej zrobić, urosnąć do 190cm,
@ripp1337: @malutka_Asienka: To dlaczego ciągle przewijają się te same rady, dlaczego by nie podać rad które mają prawo zadziałać i są zgodne z prawdziwą wizją świata? Albo może przyznać że czasami nie mamy na to wpływu i kobiety/mężczyźni wolą wybierać ludzi którzy wygrali na loterii genetycznej. Było by to bardziej fair niż karmienie kogoś nadzieją że jeśli zmieni kilka rzeczy to w końcu mu się uda.
@OzaweNakashi: Skoro s----------e jest w głowie, no to naturalnym następstwem jest że go nie widać. Jjaki zapach wydziela przegryw, że czuć go na kilometr? Chyba że przez 'czuć' rozumiesz zauważyć nieatrakcyjną osobę i założyć, że skoro jest brzydka to jest przegrywem.
@malutka_Asienka: to by mogło świadczyć co najwyżej, o tym że jestem głupi, nie czy jestem przegrywem (nie wykluczam swojej głupoty). A co do tego dlaczego jestem przegrywem no to jestem nieatrakcyjny i mało interesujacy, w tej kolejności zapewnia mi to 0 zainteresowania ze strony kobiet.
Czekałem dzisiaj na tramwaj w Stajni Jednorożców i poczułem się jakbym oglądał film dokumentalny na dwójce: chłopak maks. 4/10 podbija do dziewczyny i próbuje się zapoznać ( ͡°͜ʖ͡°) Widać, że prawdziwy wojownik - najwyraźniej dostał odmowę, odszedł, ale po chwili wrócił i spróbował ponownie. Manewr z długim uściskiem ręki i patrzeniem w oczy jednak nie zadziałał, bo dziewczyna totalnie zakłopotana nie dała numeru. Trzeba jednak przyznać,
wszystko super, ekstra, odwaga i w ogóle. Ale chciałem tylko zauważyć że efekt ostateczny był taki sam jak gdyby nawet nie spróbował (z góry do przewidzenia, po wystawionej przez ciebie ocenie jego atrakcyjności). Niestety życie to nie bajka i nie liczą się chęci i starania a jedynie rezultat
@dioxyna: ok, potem to doświadczenie przekuje w kolejne porażki, no chyba że wierzysz, że istnieje jakaś kombinacja słów, której w końcu się nauczy, a która uczyni kolejne zagadywanie przez niego kobiety zauroczone nim. Sprawa niestety jest brutalnie prosta, jeśli komuś się podobamy to wtedy takie zagadywanie ma sens jak najbardziej. Ale jeśli jesteśmy dla kogoś nieatrakcyjni to żadne słowa tego nie zmienią. Dodaj do tego ogromny wybór partnerów przez kobiety
@ciachostko: lepiej spróbować i zobaczyć czy to ma w ogóle sens i potem podjąć odpowiednie kroki, na przykład zaniechać jak dziesiąta czy dwudziesta dziewczyna jest niezainteresowana a wręcz zakłopotana. No ale są tacy, co wola wbrew logice próbować dalej, podziwiam, ja bym tak nie umiał. @ivbefre: pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie co czuje dziewczyna podrywana przez brzydkiego chłopaka: https://m.imgur.com/HwLov2f?r Streszczając, czują się urażone że ktoś mało atrakcyjny uważa,
@JaTobieTyMi: to nie jest aż tak trudne, jeśli byś podszedł z nastawieniem że nic więcej nie chcesz tylko to powiedzieć, trudniej zdecydowanie wybrnąć z sytuacji gdy usłyszysz: 'yyyy, dzięki'. @tahti: nie uważam żeby moja opinia była wysrywem, a twój screen nie do końca neguję to co powiedziałem. Tak zwane creepy zachowanie bardzo często jest determinowana przez atrakcyjność osobnika tak się zachowującego. Głupi przykład, chwycenie za rękę i poprowadzenie
@wysprzeglik: sporo prawdy w tym co napisałeś, podejmowanie prób jest bardzo ważne, ale co jeśli nie masz żadnych przesłanek że zakończą się sukcesem, co wtedy, czy właśnie próbowanie w takim wypadku nie jest głupotą, czy może lepiej trochę się doszkolić, coś poprawić i dopiero wtedy próbować. Sam często zmagam się z takim nastawieniem i wiem że potrafi być toksyczne, ale też bardzo często ciężko odmówić zasadności niektórym przemyśleniom. Przykład, nigdy
@wysprzeglik: po pierwsze gratuluję odniesionego sukcesu oraz samozaparcia, mi mogłoby go zabraknąć :( Lubię czytać takie historie gdzie ktoś swoją pracą, odrobiną szczęścia i dobrym planem osiąga swój cel. Skoro poszedłeś na te studia to pewnie coś się tematem interesowałeś, no bo pewnie to nie wynikło z niczego. Tak samo ludzie sukcesu, mają jakieś doświadczenia czy wiedzę oraz plan, albo jego zarys. Często też mają jakieś większe lub mniejsze sukcesy
@Hannahalla: kolejny epizod nasmiewania się z nieatrakcyjnych, mniej zaradnych ludzi. Ciekawe że innych upośledzeń tak nie wyśmiewacir. Pewnie pisze to jeszcze jakaś atrakcyjna laska która wszystko miała zawsze podane na tacy, klasyk.
@wieczny_stulejarz: urodzenie się wysokim, przystojnym i konwencjonalnie atrakcyjnym to faktycznie ciężka praca, nie ma co. No i odwaga, bo masz jej na tyle żeby słabszym, gorszym i mniej radzącym sobie z kobietami pluć w twarz i wyśmiewać.
@wieczny_stulejarz: jak nie jesteś, starasz się i to nic nie zmienia, to jesteś tym większym przegranym, bo okazuje się że jesteś z-----y bez szans na poprawę. To właśnie dopiero uświadamia i otwiera oczy, że czasami nawet z-----------e nic nie daje, i ta świadomość jest dobijająca, bo z tego punktu już nie ma ruchów. Jak pracowałeś nad sobą? Nauka, siłka, dbanie o siebie, zajęcia dodatkowe? Powiem tak, wszystko mam już dawno
@Jokker: po przeczytaniu posta pozwolę sobie odpowiedzieć na zawarte w nim pytanie. Odpowiedź brzmi: nie wiem co by się zmieniło bo nigdy nie byłem w takiej sytuacji. Mogę jedynie opisać swoje nadzieję, a więc. We wszystkie miejsca do których zazwyczaj chodzę sam jak basen, kino, restauracja miałbym osobę która dotrzymywała by mi towarzystwa. Mógłbym spróbować kilku rzeczy których nie da się za bardzo robic w pojedynkę, jak na przykład taniec.
@malutka_Asienka: bez obrazy, ale znam sporo mężczyzn którzy wpisują się w twój opis a jednak nigdy nie mieli problemow z powodzeniem u kobiet. Jedyna różnica jest taka że są przystojni, wysocy i ekstrawertyczni. @wieczny_stulejarz: cieszę się że ci się powodzi, mam nadzieję że jak najdłużej. Ja przez całe moje życie zmagałem i zmagam się z różnymi problemami, i ku mojej radości z dużą ich liczba sobie poradziłem. Efekt
@malutka_Asienka: mężczyzna nie ma być ładny tylko męski, nie chodzi mi tutaj o wygląd modela, tylko posiadanie męskich cech, czyli właśnie, wzrost, zarost, szczęka, szerokie barki, frame. Oczywiście mało kto ma tyle szczęścia żeby posiadać wszystkie atrakcyjne cechy naraz, tak samo jak mało kto nie posiada żadnej (tak jak niestety ja). Osobowość faktycznie może wynikać z prób porównywania się, no ale ciężko o pozytywne nastawienie jeżeli widać że jest się
@kazimierzowie: no tak, bo świat składa się tylko z idealnych ludzi. Każdego dopada samotność i potrzeba bliskości. To że niektórym nie powiodło się, nie są przystojni, nie mają pieniędzy, nie sprawia że nagle pozbywają się ludzkich uczuć. To zaś że wymagania kobiet są bardzo wyśrubowane niestety skreśla ich szanse.
@Jokker: ok, dzięki, wydaje mi się że mam większość z tych rzeczy pod kontrolą, ale jednak w żaden sposób to nie zmieniło mojej sytuacji z kobietami. Może po prostu aspekty wyglądu, bycia nudnym albo głupim jest nie do przeskoczenia.
@Eugeniusz_Zua: wierze i jednocześnie zazdroszczę. Zdaje sobie sprawę że gdybym był bardziej męski, wysoki, nawet nie koniecznie przystojny, to pewnie tak bym nie skończył.
Podziwiam za umiejętności i odwagę. I myślę że trochę nisko się oceniasz, z takim powodzeniem u kobiet spokojnie powinieneś być znacznie ponad przeciętną .