Przez autyzm jestem przeraźliwie nudny - potrafiam rozmawiać tylko o mojej pasji jaką są samochody. O tym p------ę całymi dniami. W innych tematach nie wiem o czym mówić. Mam znajomych ale mam wrażenie że oni czują jakiś dystans do mnie i bardziej mnie tolerują niż naprawdę lubią. Nie mam im tego absolutnie za złe- kto by chciał się przyjaźnić z takim nudziarzem? Autyzm jest nieuleczalny więc będę już taki do końca życia
thesis












