Proponuję pewien eksperyment myślowy…
Mianowicie, wyobraźcie sobie, że jesteście bogiem. Wszechpotężną istotą/świadomością, istniejącą od zawsze i na zawsze. Możecie wszystko, samą myślą jesteście w stanie tworzyć i niszczyć światy. Co właściwie byście robili?
No bo tak właściwie, to wszystko już było. Mając do dyspozycji nieskończoność, byliście wszędzie, widzieliście wszystko, stworzyliście wszystko, przeżyliście wszystko. Co robicie? Tworzycie kolejny Wszechświat? “Ale to już było”…
Wpadacie
Mianowicie, wyobraźcie sobie, że jesteście bogiem. Wszechpotężną istotą/świadomością, istniejącą od zawsze i na zawsze. Możecie wszystko, samą myślą jesteście w stanie tworzyć i niszczyć światy. Co właściwie byście robili?
No bo tak właściwie, to wszystko już było. Mając do dyspozycji nieskończoność, byliście wszędzie, widzieliście wszystko, stworzyliście wszystko, przeżyliście wszystko. Co robicie? Tworzycie kolejny Wszechświat? “Ale to już było”…
Wpadacie


















źródło: comment_1661442305OvIzH8kIEdrFDS7hWiwGFT.jpg
Pobierzźródło: comment_16614423687P1auzmx3H2G9oGRVGbiEZ.jpg
Pobierz