Koncepcja wojny się przez ostatnie 80 lat trochę zmieniła, może z wyjątkiem rosji czy najbiedniejszych krajów Afryki.
W krajach rozwiniętych żołnierz nie jest po to by za cokolwiek ginąć tylko naciskać odpowiednie guziki i obserwować na ekranie jak coś wypruwa flaki wrogom. Masz już internet pełen filmów, jak to działa.



















Tak, bardzo poważne. ile ich mają? Cztery? Dwa? Ile wystartuje, ile z tego przeleci pierwszy kilometr, ile z tego doleci nad cel a ile go trafi? A ile nie zostanie zestrzelonych? Bo o wysyceniu opl raczej nie ma co mówić. Więc może niszczą jakaś wyrzutnię? Jakiś port? A może parking? Takie straszenie może działało w latach '60 a teraz samoloty z dykty im codziennie niszczą parę % gospodarki :)