Miraski obserwujący mój tag #vatowcy fajna rzecz jest. Otóż chłopaki od Polskiej Akademii VAT wypuścili bekową grę planszową o VAT-owcach, którą można zakupić na Wspieram.to - link to: https://wspieram.to/vatowcy No i teraz pogadałem z nimi i zgodzili się przeznaczyć 10 gier w ramach #rozdajo dla Wykopków. Oczywiście będą się w stanie z tego wywiązać, jak aukcja się uda (co nie jest gwarantowane) - od razu o tym informuję,
@KorwinMocnoMasakrujeMlodegoLewaka: Nie tam, cała sprawa jest całkowicie czysta, tylko pełna niesamowitych zbiegów okoliczności. Kolega jest po prostu bardzo towarzyskim człowiekiem. Gdzie się nie obróci, tam kogoś zna i ktoś mu o czymś opowiadał. Dlatego posiadł wiedzę o wszystkich przekrętach i mechanizmach przekrętów. Wszystko wie oczywiście stąd, że ktoś mu kiedyś opowiedział, jakiś znajomy znajomego. Przypadkowo te same teksty są zmieniane na pieniądze na fejsie, przypadkowo powtarzają się tam wpisy, osoby,
tl;dr plusujesz post -> możesz wygrać walentynkową (uwaga: zestaw nie obejmuje różowego / niebieskiego paska) kawę
Dzień dobry Mireczki i Mirabelki, Jak tam Wasze przygotowania do Walentynek? Maraton filmów z Greyem i wino przygotowane? A może wolelibyście podarować swojemu różowemu / niebieskiemu paskowi dobrą kawę? Tak? To świetnie!
Przejalem pacjentke lat 30 po NZK, z uniesieniem w EKG. Do dzisiaj na nic sie nie leczyla. Zdrowa zadowolona, ladnie umalowana blondyneczka. Stan krytyczny na dzień dobry. Wykonaliśmy koro, aortografie, aminy presyjne pompowane wiadrami, założona kontrapulsacja, respirator, wklucia centralne pierwsze drugie.. Od 4h na masażu serca lucasem. Non stop. Co jakis czas wracala do nas. Podałem z
Moi pradziadkowie byli Świadkami Jehowy. Moi dziadkowie są Świadkami Jehowy. Moi rodzice są Świadkami Jehowy. Zdecydowana większość moich ciotek, wujków, kuzynostwa i znajomych to Świadkowie Jehowy. Ja byłam Świadkiem Jehowy.
Udział w służbie dla Boga zaczęłam brać mając mniej 3 lata. Wtedy mam zabrała mnie na mój pierwszy ośrodek pionierski. Oczywiście nic z tego nie pamiętam, już wtedy jednak brałam czynny udział w głoszeniu. Jeśli podawanie Strażnicy można za taki uznać. Z kolejnego
@31listopada: Nie powiedziałam. Pewnego dnia się spakowałam i wyszłam. Na początku to był szok, później próba ogarnięcia co się stało, próba przekonania mnie do powrotu, aż w końcu się poddali i od ponad roku nie mam z nimi żadnego kontaktu.
@puddin: Normalnie jakbym czytał swoją historię życia. Taka sama sytuacja, czwarte pokolenie SJ, pradziadkowie poznali prawdę przed wojną z książek Rutherforda. Cały okres dzieciństwa, lata nastoletnie i wczesną dorosłość ciągnęła się za mną łatka odmieńca i dziwnego człowieka, który zawsze stał z boku i nigdy w nic się nie angażował, bo zawsze na drodze stała jego inna wiara. Brak zrozumienia wśród rówieśników, brak przyjaciół, nieumięjętność normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Ciągłe
Jeden z najlepszych pojedynczych komiksów ever. Kreska wiadomo - Rosinski, musi być dobrze. Natomiast scenariusz, cała historia ma w sobie coś takiego, co wzbudza emocje i mocno zapada w pamięć.
źródło: comment_16049593481NiWpRo6wpd2PNLzGBNnqA.jpg
Pobierz