Sprawa wygląda tak, była niewielka szkoda, postanowiłem to zrobić z AC na bezgotowke. Zgłosiłem szkodę, byl rzeczoznawca, auto na serwis, zdjęli zderzak i wyszło sporo więcej rzeczy. Ubezpieczyciel na podstawie pierwszych oględzin, takich no dosyć powierzchownych (przed wstawieniem auta do serwisu) wypłacił sumę na poczet naprawy. Po zdjęciu zderzaka i obfotografowaniu wszystkiego poszła mejlowo korekta do ubezpieczyciela.
I tutaj zaczynają się schody,













#heheszki #koty
źródło: comment_FwQNj2h1GeMlCAuH5TZsHpBsY8uMaKWt.jpg
Pobierz