Piękny trolling taksówkarzy na fasadzie Dworca Centralnego, obok głównej trasy przejazdowej dzisiejszego strajku taxi. #warszawa #uber #taxi #taxify #heheszki
@DobryZiomek: z tego co zauważyłem najwięcej jadu na taksiarzy wylewają Ci, którzy albo nigdy nie jechali taxi albo Ci, co wsiedli do pierwszego lepszego cierpa pod dworcem i ból d--y, że drogo, że dookoła, że gdzie paragon.. Nigdy nie odmówiłem klientowi wydania paragonu, już z przyzwyczajenia pytam na początku kursu czy będzie karta czy gotówką coby wcześniej włączyć terminal, a jak wiem, że do celu prowadzi kilka dróg to pytam
@YoshiTurboMaster: zawsze możesz dzwoniąc zapytać ile to mniej więcej będzie kosztować, apki też pokazują szacunkowy koszt a i normalny cierp też poda cenę. Jak się nie podoba to zapraszamy gdzie indziej ;)
@Mateusz-Olssen: @DobryZiomek: tak czytam te wasze wypowiedzi i się zastanawiam czy wy w jakimś Bangladeszu mieszkacie czy tylko z cierpami spod dworca jeździcie. W większości polskich miast są korpo, które mają całkiem akceptowalne stawki, dla mnie, te stawki i tak są za małe, bo ludzie potrafią zamówić taxi i jechać mniej niż pół kilometra i nie mówię tu o osobach starszych czy o kulach.. młodzi, najczęściej młodzi, z
@Polinik: do innej korpo na przykład, w żadnym proteście nigdy nie brałem udziału i nie zamierzam, za żadnymi uberowcami nie ganiam, ba! Zdarza mi się z nimi pogadać na papierosie gdzieś na stacji, ale najlepiej wrzucić wszystkich do jednego wora co nie?
@YoshiTurboMaster: tego nigdy się nie doczekasz, bo postojowe. Korki, wypadki, roboty drogowe, tego nie przewidzisz. Zawsze kisne jak klient prowadzi najkrótsza trasa w godzinach szczytu i karze w----c się w największy korek, a później oczy jak 5 złoty że licznik i tak bije. Na kwoty ustalone to cierpy mogą jechać gdzieś dalej poza miasto, w mieście takie ugadywanie się jest po prostu nieopłacalne. A właśnie, jest w sumie coś takiego,
@zarathos1978: w każdej profesji znajdą się czarne owce, tego kompletnie nie wyeliminujemy, na pewno nie z dnia na dzień. Dla przykładu, jechałem kiedyś auto odstawić do mechanika, powrót do domu konkurencją, miły kierowca, czyste nowiutkie auto, jeszcze tam parę groszy opuścił do równego i jak gdzieś tam się miniemy na mieście to sobie machniemy ;) i tak k---a powinno być! Po auto już pojechałem z kierowcą z mojej korporacji, gadka
Ciekawa sytuacja. Wersja Fifa 19 w wersji Ultimate ma dwie ceny w sklepie #xboxone Ta niższa jest (-20% 335 zł) gdy wybierze się ja przez odnośnik na pierwszej stronie sklepu, a droższa (-10% 377 zł) gdy wyszuka się grę przez opcje "szukaj". O co chodzi? Bo generalnie ta cena 335 zł, wydaje się być atrakcyjna. #fut #fifa19
@Mamentyu: zależy jak ci się silnik ułoży, ale te korolki w samej miejskiej jeździe potrafią spalać do 6 l bez jazdy jak grzyb. Teraz tylko kogut na dach, magnesy na boki i można śmigać na postój ;)
@Wiciak69: kiedyś w gimnazjum grając w siate kolega gdzieś tam rzucił piłkę ziemią, pod siatką elegancko, ale zrobił to na tyle mocno że nieogarnięty wuefista myślał, że on ją kopnął bo tak szybko leciała. -który kopnął piłkę?! -ale Adrian rzucił ręką ją -a to spoko
Dzisiaj 1 września, co prawda gimbaza ma jeszcze wolne do poniedziałku, ale symbolicznie kończą się już wakacje i zaczyna szkoła. W związku z tym zaczynam nową akcję. Będę wrzucał fotki moich kolorowych skarpetek! :D Ust nie będzie, #pokazmorde też, bo nie jestem tak przystojny jak Pan @Damianowski od piwerka, żeby świecić tu swoją ohydną twarzą (trzeba znać swoje miejsce :)
@d0t3r: ujmę to tak. Podczas koszulowego wyzwania nawet ci dopingowałem, bo sukcesywnie dążyłeś do celu. Ale trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść, ty nie wiesz, dlatego w oczach setek osób teraz jesteś postrzegany jako lamus.
Byłem wczoraj uczestnikiem b. podobnej sytuacji drogowej z tą różnicą, że typ który wyprzedzał i nie widział mnie na prawym pasie chcąc ratować skosił latarnie.. nie polecam tego widoku we wstecznym lusterku nadjeżdżającego z impetem auta i już wiesz, że jebnie bo czasu i miejsca na reakcję za mało (・へ・)
Przeprowadzę sobie mały eksperyment. Mam znajomego, z czasów studiów jeszcze. Odkąd zaczął normalnie pracować bidulka taki zmęczony, że chyba mu się zapomniało o znajomym. Dodam, że nasze relacje były całkiem dobre, typowo kumpelskie. Ja bardzo nie lubię, jak ktoś się odzywa kiedy czegoś chce i takie znajomości nie są mi za bardzo potrzebne. Jeżeli przez kolejne pół roku się on nie odezwie, to znajomość uważam za martwą. Dodam jeszcze, że jeżeli o
@kai-humai: jeżeli twoje relacje urywają się z d--y to spoko, u mnie to wygląda inaczej, nie robię z każdej takiej sytuacji wpisu. W tym przypadku mnie to trochę zastanawia bo ten znajomek uskutecznił podobną akcję z innym swym długoletnim znajomym tłumacząc to, że z tamtym jest coś nie halo i się nie odzywa i nie ma o czym z nim gadać itp. Jak widać to samo zaczął robić w stosunku
#dziendobry
źródło: comment_9GCRMaV6BAFmdw8E6n7MhfqQq2ydU15c.jpg
Pobierz