#truestory Moja znajoma miała bardzo dziwną sytuację. Zauważyła na ulicy że pewnemu człowiekowi w ciemnych okularach wypadł portfel. Podniosła go i pobiegła za nim żeby go oddać. Człowiek ten był tak zaskoczony że aż mu rogal z ręki wypedł, powiedział do niej "Nie sądziłem że są na tym świecie jeszcze dobrzy ludzie, niestety jesteś tylko wyjątkiem. Dam Ci dobrą radę - nie wchodź na mirko 12 grudnia."
Ja wam mówię, to będzie akcja jak z mamą Madzi. Najpierw tajemnicze zaginięcie, teraz ojejku nieszczęśliwy wypadek, potem wyjdzie na to, że niebieska kurtka była śliska i Ewa wyślizgnęła mu się z ramion, a na koniec wyjdzie taka akcja, że cała Polska będzie to przeżywać przez pół roku. A ten od kurtki pierdzielnie sobie sesję do Super Expressu. #ewatylman
ZNACIE TYCH MIRECZKUW NIE? XD MIRKI NIE CHCE MI SIE PRZEGLĄDAĆ TAGU HEHE KIM JEST TA CAŁA EWA TYLMAN KTOS ZNANY? CZEMU CALA ATENCJA SKUPIA SIE NA NIEJ? A WIADOMO KOGO TA RENKA W WARCIE BYŁA? EWA ZYJE CZY NIE ZYJE, TO PRAWDA ZE JEJ CHLOPAK PRACOWAŁ W AWS? BO WIECIE TELEWIZORA NIE MAM I JESTEM TAK ZAPRACOWANY XD #ewatylman
@smieszko_pierwszy: W sumie chcialbym zeby ktos napisal w trzech zdaniach co sie ostatecznie stalo. Od paru dni widze, ze sie pjawiaja jakies nowe informacje, konferencje, ale zeby byc na biezaco to musialby przeczytac chyba z 80 newsow, w kazdym inna wersja wydarzen, bo ciezko znalezc zrodlo ktore w paru punktach po prostu przedstawi co na ten moment wiadomo.
Gość przegrał życie, jeśli był to nieszczęśliwy wypadek, lub działanie umyślne, mógł dzwonić po pomoc, powiedzieć, że po pijaku się wywaliła i wpadła do wody a on pijany bał się ją ratowac. Nie bylo by takiej afery, 90% ludzi by się nawet o tym nie dowiedziało, dostałby zawiasy ewentualnie jakiś niski wyrok za nieudzielenie pomocy i żył by potem dalej, a teraz jest skończony. #ewatylman
Jeśli to był nieszczęśliwy wypadek to wystarczyłoby, żeby zadzwonił na numer alarmowy. Nawet gdyby po tym nie udzielił pomocy to mógłby uniknąć odpowiedzialności. Podstawiowa zasada ratowników - pomagamy jeśli nam nic nie grozi i jesteśmy bezpieczni. Dobry ratownik to żywy ratownik. Skacząc do pomocy po pijaku mógłby sam utonąć.
No dobra Mireczki, do oddania Amazon Kindle 3, nie mam pudełka i ładowarki. Sprzęt praktycznie nie używany. Wysyłka po mojej stronie, zielonki nie grają. Losowanie dzisiaj w nocy za pomocą mirkorandom.
Od kiedy nastąpił taki zwrot w ogólnym myśleniu, że propozycja spędzenia luźnego popołidnka rozpatrywana jest jako coś zobowiązującego
@crouchu: przecież jest dokładnie na odwrót. To właśnie kiedyś spotkanie mężczyzny z kobietą znaczyło, że ma wobec niej zamiary matrymonialne, a dopiero od niedawna normalnym, jest, że w poniedziałek wyjdziesz na łyżwy z Kasią, w piątek na pizzę z Basią.
@crouchu: z tym dziadkiem i dobijaniem targu to d-------ś. Że niby to było dobre że gościu szedł do ojca dziewczyny zaklepać sobie wybranke ? I z tym płaczącym dziadkiem ..... no sorry, ale nie kupuje tego. Choć niektóre przemyślenia są okej.
Wytłumacz mi, Rebe, bo nie rozumiem: Przychodzisz po pomoc do biednego - pomaga ci jak tylko może. Przychodzisz do bogacza - udaje, że cię nie widzi. Czemu tak się dzieje? - Spójrz, Abram, przez okno. Co widzisz? - Sara z Ickiem idzie ze sklepu. Josel na bazar jedzie. Rapaport z Rywką rozmawia... - Dobrze, Abram. A teraz spójrz w lustro. Co widzisz? - Cóż mogę widzieć, Rebe. Siebie samego widzę. - Widzisz, Abram - okno jest ze
Idę na randkę z koleżanką, konkretnie na bilard. Ona uważa, że to zaprosiłem ją tam, bo to fajna zabawa. Nie wie, że jestem członkiem klubu bilardowego i przewodniczącym koła miłośników kul. A teraz najlepsze - ona nigdy w to nie grała! Ha, Mirki! Czujecie jak ją rozjebię? R---------ę ją do zera, oczernie na oczach wszystkich! Z moim skillem nie ma szans ugrać nawet jednej bili. Dobrze to sobie obmyśliłem,
Komentarz usunięty przez moderatora