#przegryw od wtorku mnie trzyma jakaś wirusówka coś jak słabsza odmiana grypy bez kaszlu, w sumie to już tylko osłabienie zostało i lekki ból mięsni
mam nadzieje chyba mam, że przejdzie, nie wiem czy to dobry moment, nigdy nie jest dobry
mam nadzieje chyba mam, że przejdzie, nie wiem czy to dobry moment, nigdy nie jest dobry





















A w ogóle, od ostatnich upałów zauważyłem, że coś się zmieniło.
Organizm jest słabszy. Wszystko bardziej boli.
Jestem bardziej rozkojarzony.
Następne upały prawdopodobnie zakończą moje męki.
( ͡° ʖ̯ ͡°)
Ehhh...