już nie mam siły na te studia, nie wyobrażam sobie być tam jeszcze przez dwa lata. Nie ogarniam w ogole dwoch przedmiotow, jestem w takiej depresji, ze nawet nie daje rady sie uczyc. Nie moge z nich zrezygnowac skoro za nie place, ale nie podoba mi sie.Nie mam pojecia co zrobic, nawet nie czuje, ze dam rade je skonczyc a to bez sensu. Ponad połowa już poodchodziła. Nie dam rady tego zrobić,

Ryksa








