Takie przemyślenia mnie naszły odnośnie szczęścia i tego jak obecnie jest ono pojmowane, oraz tego czemu niektórzy reagują bardzo negatywnie na założenia antynatalizmu i uważają że warto obdarowywać innych (następne pokolenia) tym szczęściem ("radością życia").
Moim zdaniem szczęście to coś co w obecnych czasach zostało tak bardzo wypaczone że obecnie trudno dostrzec o co w nim naprawdę chodzi.
Żyjemy w czasach w których coraz bardziej jest forsowana wizja szczęścia i spełnienia w której
@scout-scout: będę grał na PC w swoim kąciku popijając zimną kolkę(przy kompie wolno, wiadomo) i myślę, że mi styknie. Cóż mam chcieć więcej od życia? Szczęśliwy i tak pewnie nie będę, ale na pewno szczęśliwszy. Szczęśliwy to dopiero będę w niebie sobie latał po chmurkach ᕦ(òóˇ)ᕤ
Czy zauważacie cos takiego że kiedyś zastępowalność pokoleń była bardziej widoczna na różnych szczeblach drabiny społecznej? Dziś w wielu miejscach zalegają ludzie którzy już od dawna są na emeryturze i nawet przez myśl im nie przejdzie by ustąpić miejsca młodszym. Może jakiś promil z takich osób musi pracować z powodu zbyt małej emerytury, ale większość moim zdaniem jest zwyczajnie zachłanna. Jest dużo miejsc w których można by mieć stabilną pracę, ale w
@Qullion: Z punktu widzenia zdrowia psychicznego i fizycznego to rozumiem. Jednak chodziło mi o coś innego. Kiedyś nie pamiętam by tyle osób zalegało na stanowiskach. Tak jak by bardziej byli ludzie pogodzeni z tym że kolej na innych.
@scout-scout: kiedyś jeszcze więcej starych ludzi siedziało na stanowiskach i nie chciało odejść. Ja widzę, że teraz jest lepiej bo emerytury są sensowne, oczywiście są z d--y bo ludzie tego nie wypracowali, ale nie ma tragedii.
Rząd powinien sobie w końcu uzmysłowić że odwracanie oczu od problemu nie sprawi że problem zniknie. Pis spamuje na internetach aż huczy, waląc propagandą. Tylko uzmysłowienie sobie tego i podjęcie walki z takim stanem rzeczy może coś zmienić. Pierwszym krokiem powinno być powołanie rzecznika, a dalszym stworzenie struktur które dbały by o to by dementować w internecie propagandę. Bo póki co to najwięcej bronią tego zwykli ludzie którzy poświęcają swój wolny czas
Dla tych niezaznajomionych z historią polecam poczytać o Republice Weimarskiej i wyborach w 1932r. Jaka partia, z jakimi hasłami i w jaki sposób objęła władzę. Do czego doprowadziła w Europie i na świecie łatwowierność prostego ludu. No i do czego ewoluowała od haseł pro narodowościowych i patriotycznych postaw polityków którzy wygrali tamte wybory. Finał powinien znać każdy Polak.
Na ten kraj już chyba nie ma ratunku. Nie chodzi wyłącznie o te wybory tylko o popieranie patologii i jej promowanie przez dużą część społeczeństwa. Króluje zidiocenie, pogarda, chciwość, zakłamanie, cynizm... Do niczego dobrego to nas nie doprowadzi. Kiedyś patola była postrzegana przez większa część społeczeństwa jako coś złego i trzymano się od niej z daleka, natomiast dziś robi się z niej wzór do naśladowania i sposób na życie. Niby mamy dostęp
Z ciekawości poczytałem komentarze na youtube #tvrepublika pod materiałami ze spotkania Trump - Zelenski. Pomijając trole jest to niepokojące że spora część obywateli tego kraju bije brawa w kierunku człowieka który przyczynia się do destabilizacji w naszym regionie. Oni wręcz są dumni z Trumpa nie dostrzegając tego że jego posunięcia są skrajnie dla nas niebezpieczne. Tacy pro narodowościowi, a przez własną krótkowzroczność i głupotę pierwsi wepchali by nas w objęcia
Najbardziej niepokojące ostatnimi czasy jest dla mnie to że ludzie jak by nie dostrzegają świata po za skrajnościami lewicowo prawicowymi. Gdzie się podziali ludzie o poglądach centrowych których wcale w naszym kraju nie brakowało?
Moim zdaniem szczęście to coś co w obecnych czasach zostało tak bardzo wypaczone że obecnie trudno dostrzec o co w nim naprawdę chodzi.
Żyjemy w czasach w których coraz bardziej jest forsowana wizja szczęścia i spełnienia w której
1. Nie rozumieją tego konceptu, odnoszą wszystko do ludzinjuz żyjących. Stąd odpowiedzi że trzeba podejmować w życiu ryzyko itp.
2. Traktują to jakonzamach na swoją wolność. "To moja sprawa czy będę miał dzieci czy nie"
3.