Nie wiem, czy to tylko moja głowa, czy faktycznie świat oszalał, ale odnoszę wrażenie, że nagle picie alkoholu stało się... passé. Nie mówię o patologicznym chlaniu na umór – to wiadomo, że słabe. Ale teraz nawet lampka wina do kolacji to dla niektórych powód do moralnej krucjaty.
I wiecie co? Śmieszy mnie to. Bo wygląda to trochę jak nowe religie. Ludzie, którzy jeszcze parę lat temu robili „kreskę” na imprezie i wciągali wszystko
@isover_dla_chuopa: to ciekawe, bo w moim przypadku spożycie alkoholu maleje logarytmicznie. Najwięcej chlałem w liceum, na studiach już mniej, a teraz okazjonalnie
P. Gdański, prezes BNP Paribas Bank Polska, wyraża swoją opinię w Pulsie Biznesu, że Polacy nie lubią banków między innymi z powodu antysemityzmu, ponieważ kiedyś Żydzi zajmowali się udzielaniem kredytów na procent. A tak ogólnie to Polacy nic nie rozumieją z bankowości i nie lubią oddawać długów
Ławrow: "UE otwarcie chce wznowić europejską ideologię nazizmu. Dołożymy wszelkich starań aby ta ideologia nie podniosła głowy" Analitycy amerykańskiego Instytutu Studiów n.Wojną już rok temu ostrzegli przed tą strategią Kremla jako przygotowanie gruntu propagandowego pod agresję wobec członków NATO