Na stronie wydawnictwa J.F.F. Publishing pojawiła się długo wyczekiwana zapowiedź pierwszej z trzech części poświęconej PzKpfw V "Panther" - Technical and Operational History: Panther, Bergepanther Ausf. D. Jest to absolutny "must have" dla osób zainteresowanych tematem i mimo wysokiej ceny ($180) można brać ją w ciemno (jak zresztą większość książek oferowanych przez to wydawnictwo, w tym genialna trzyczęściowa seria poświęcona czołgowi "Tiger I" oraz monumentalne opracowanie dotyczące czołgu "Tiger II").
@tichy_40: bardzo dobra pozycja, jak zresztą każda autorstwa Norberta Bączyka. Nie zawsze się z nim zgadzam we wszystkich kwestiach, aczkolwiek uważam, że to TOP badaczy II wojny światowej. Co do samej książki, to mimo kontrowersyjnego tytułu, ciężko się nie zgodzić. Pod względem operacyjnym, a nawet strategicznym czołg "Panther" był katastrofą dla Panzertruppen w momencie wprowadzania go do służby. W 1944 r. stan ten nieco się polepszył, ale nadal przeczył podstawowym
@tichy_40: na szczęście żyjemy w czasach, gdzie jest dość łatwy dostęp do materiałów źródłowych oraz sporo wybitnych badaczy II wojny światowej. Oczywiście same materiały źródłowe niewiele dają bez ich rzetelnej oraz pełnej (a nie wybiórczej) analizy i wyciągania odpowiednich wniosków.
Wydawnictwo Znak nieoczekiwanie zapewniło nam dodruk kolejnej rzadkiej pozycji z Czarnej Serii poświęconej historii II Wojny Światowej. "Kreta. Podbój i opór" Antony'ego Beevora, wydana w twardej oprawie z obwolutą, zawiera 456 stron z ceną okładkową 89,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
@Whoresbane: Od siebie dodam, że Jason D. Mark jest na ukończeniu Panzerkrieg vol. II skupionej na działaniach Panzer-Regiment 2 w Stalingradzie (zresztą vol. I już jest praktycznie nie do dostania). Będzie to z pewnością jeden z hitów wydawniczych 2023 roku. Absolutny "must have".
1 września przypada 83. rocznica początku obrony Westerplatte. Niewielki oddział broniący Wojskowej Składnicy Tranzytowej zdołał utrzymać placówkę przez 7 dni. Obrońcy nie tylko zmagali się z wrogiem, ale także z napływającymi informacjami o sukcesach Niemców. Prześledźmy zmagania obrońców...
Atak Niemiec na Polskę i początek II wojny światowej! Ok. 4.40 rozpoczął się atak niemieckich samolotów bombowych na Wieluń, a o godz. 4.45 niemiecki pancernik Schleswig-Holstein rozpoczął ostrzał Westerplatte, Wojskowej Składnicy Tranzytowej na terenie Wolnego Miasta Gdańska.
Bitwa pod Mokrą (na północny zachód od Częstochowy) – Wołyńska Brygada Kawalerii z Grupy Operacyjnej „Piotrków” (Armia „Łódź”), dowodzona przez płk. Juliana Filipowicza, zwycięsko odpiera czołowe ataki niemieckiej 4. Dywizji Pancernej, która traci około 100 wozów bojowych, zniszczonych i uszkodzonych
Faktem jest, że 4. Panzer-Division nie wykonała zadania postawionego na 1 września 1939 r. (nie dotarła do rzeki Kocianki), ale bitwa pod Morką zakończyła się znacznie gorzej dla Wołyńskiej Brygady Kawalerii, której
@Noyclah: To starcie nie miało już znaczenia 1 września wobec przełamania 1. Panzer-Division przez Kłobuck, co doprowadziło do odsłonięcia lewej flanki Armii "Łódź".
1 września przypada 83. rocznica początku obrony Westerplatte. Niewielki oddział broniący Wojskowej Składnicy Tranzytowej zdołał utrzymać placówkę przez 7 dni. Obrońcy nie tylko zmagali się z wrogiem, ale także z napływającymi informacjami o sukcesach Niemców.
@wojna: PzKpfw III Ausf. J z 4./I./Panzer-Regiment 24 wchodzące wówczas w skład Panzer-Abteilung Lancken. Czołgi wspierają I./Panzergrenadier-Regiment 26 z Kampfgruppe Edelsheim w czasie ataku na linię kolejową. Zdjęcie wykonano 15 września 1942 r. na południe od stalingradzkiej garbarni
@positiveVibe: Najbliżej Uralu niemieckie wojska lądowe znalazły się 16 września 1942 r. Wówczas grupa rozpoznawcza pod dowództwem Oberleutnanta Fritza Eulera z 5./Kradschützen-Bataillon 165 z 16. Infanterie-Division (mot.) zbliżyła do wsi Dżakujewka - 35 km na północ od Astrachania, 7 km od Wołgi i około 900 km od Uralu
@wezsepigulke: Dość znacznie, chociaż są miejsca w Woroneżu, w których od czasów wojny zmieniła się jedynie nawierzchnia drogowa, niekoniecznie na lepszą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@royal_flush jestem lekko skonternowany. Podobno w Rosji tylko Moskwa i Petersburg mają drogi a powyżej 30 km od tych miejsc są błotne utarte przejazdy i ogólnie makabra drogowa. A tutaj piękna trzypasmowa Ska z aktualnymi międzynarodowymi oznaczeniami. Jeeez, sam bym chciał taką drogę pod jakimś Jarocinem czy innym Kostrzyniem nad Odrą :P mam właśnie wykop fejs XD
@fan_comy: co ty pier*** toż to standard krajowki 2+2 jakich w naszym kraju pełno. Gdzie ty mieszkasz że światła i przejścia dla pieszych widziałeś na ekspresówce ( ಠ_ಠ) WTF
@Hellicon: Taką numerację przyjęto w III./Panzer-Regiment "Großdeutschland": - 'S01', 'S02" i 'S03' dla Stab/III./Panzer-Regiment "Großdeutschland" - 'A01' do 'A34' dla 9./III./Panzer-Regiment "Großdeutschland" - 'B01' do 'B34' dla 10./III./Panzer-Regiment "Großdeutschland" - 'C01' do 'C34' dla 11./III./Panzer-Regiment "Großdeutschland"
'B01', to czołg dowódcy 10./III./Panzer-Regiment "Großdeutschland"
Na zdjęciu: barykada w Warszawie u wlotu ulicy Szpitalnej na plac Napoleona zbudowana wokół uszkodzonego, zdobycznego niszczyciela czołgów Jagdpanzer 38(t) Hetzer. Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
@wiekdwudziesty_pl: Jagdpanzer 38(t) z 2./Armee-Panzerjäger-Abteilung 743 uszkodzony i zdobyty przez Powstańców z Batalionu AK "Kiliński" oraz Oddziału Osłonowego Wojskowych Zakładów Wydawniczych 2 sierpnia 1944 r. niedaleko Poczty Gdańskiej w Warszawie. Do 5 sierpnia 1944 r. pojazd stanowił cześć barykady na ul. Szpitalnej, a następnie został wyremontowany i - po otrzymaniu nazwy 'Chwat' - stacjonował na terenie Poczty Gdańskiej
1 sierpnia 1944 r. Armee-Panzerjäger-Abteilung 743 w sile dwóch kompanii (1. i
Ale jaja, przy okazji sprzątania domu znalazłem plany i rysunki z budowy i przebudowy, pozwolenie na budowę wydane w 1933 roku, chcecie więcej zdjęć? #architektura #budownictwo #dom #budujzwykopem #pytanie
@przodowyryl: Zgodnie z Soldbuch, dziadek służył w Stammkompanie/Fla-Ersatz-Bataillon (mot.) 48 w stopniu Obergefreiter. Stammkompanie składała się z doświadczonych szeregowych, podoficerów oraz oficerów i zajmowała się szkoleniem. Pełna nazwa tego pododdziału, to Kompania Kadrowa z 48. Zmotoryzowanego Zapasowego Batalionu Przeciwlotniczego