@RzecznikWykopu: są salony pielęgnacyjne dla psów, oni mają więcej doświadczenia z obcinaniem pazurów i strzyżeniem psów niż weterynarze. myślę, że możesz do któregoś uderzyć. oczywiście wcześniej warto spojrzeć w opinie i nie godzić się na żadne środki nasenne bo to zawsze ryzyko.
@uchatek: życzę psom powodzenia w ścieraniu tzw. "wilczego pazura" (pic rel). Oczywiście najlepiej samemu ogarniać psa, na pewno ekonomiczniej. No ale jak sam mówisz, trzeba mieć nieco wprawy, żeby szło gładko. Jak ty się denerwujesz to i pies się denerwuje. A co do pazurów, to jest trudniejsze niż paznokcie u człowieka. Zwłaszcza, gdy pazur jest czarny i nie widać granicy między częścią unerwioną a tą drugą xd
Dobra Miraski tak jak obiecałem TU, a u mnie słowo droższe jest od z(io)ł[ot]a (do wyboru jak kto woli złoto czy zioło) (⌐͡■͜ʖ͡■). Chyba nigdy nikt nie zaproponował na Wykopie takiego rozdajo, a ja to zrobię dlatego, że w tę niedzielę wchodzę w wiek chrystusowy i dla odmiany to ja będę dawał prezenty. Już w przyszłym tygodniu ktoś z Was Miraski stanie się szczęśliwym posiadaczem drona
Jak widzę facetów noszących torebki za swoimi dziewczynami to robi mi się słabo. Nie mam tu na myśli siatek z zakupami, ale typowe podręczne torby. Idzie taka Karyna i żwawo wymachuje łapami kiedy jej Seba posłusznie niesie za nią podróbkę od lui witona z bazaru. Jak można być takim pantoflem i nie mieć wstydu? #bekazniebieskichpaskow #rozowepaski #stulejacontent
Postanowiłam, że od teraz nie zjem żadnego syfu ze sklepu, tj.batony, czekolada, chipsy. w razie kryzysu będę się ratować czymś, co sama zrobię bez tony cukru i soli. Dajcie tak ze trzy plusy na szczęście i wytrwałość. #oswiadczeniezdupy #postanowienie
Mirosławy, udało się - zagadałem!!!! W moich starszych postach jest kontekst, ale nie chce mi się ich szukać, więc przechodzę do sedna.
Pojechałem dzisiaj wcześniej do mojego miejsca pracy z 90% pewności, że będzie sama lub ewentualnie z przełożoną. Przełożona była, ale stwierdziłem, że mam w------e, za długo czekałem już.
Siadłem sobie w kolejce, gdyż akurat obsługiwała jakiegoś klienta. Gdy już jego sprawa zbliżała się do końca widziałem, że spojrzała na mnie ze dwa razy