Estonia oferuje przez sieć takie same usługi publiczne jak Wielka Brytania, choć utrzymanie systemu w kraju bałtyckim kosztuje 400 razy mniej niż na Wyspach.
Jako emigrant mieszkający od pewnego czasu w Estonii - Nie, tutaj mentalność jest zupełnie inna i projekty tego typu robi się tu raczej z ideą. Podobnie z ogólnodostępnym internetem 4g, który jest na etapie instalacji. Wiadomo, w kraju z mniejszą populacją jest trochę łatwiej niż na wyspach, ale nie o to tutaj chodzi - Estończykom się po prostu chcę bezinteresownie osiągać więcej, choć ciężko w to uwierzyć dopóty się tu nie mieszka.
Jako rezydent Estonii od zeszłego roku - darmowy transport dla 'lokalsów' działa bardzo sprawnie i nie słyszałem żeby ktokolwiek na to narzekał z jakiegokolwiek powodu. Wszystko jest schludne, zorganizowane i pełni swoją funkcję. Ponadto, jako ciekawostka, pełen tabor tramwajów/trolejbusów sprawują tylko i wylącznie kobiety. ( ͡°͜ʖ͡°)
Od najbliższej niedzieli zacznie obowiązywać cisza nocna na lotnisku Chopina w Warszawie. Samoloty rejsowe nie będą mogły startować ani lądować między 23.30 do 5.30 rano. W tym czasie lotnisko obsłuży...
Ktoś przytulił rekompensatę i tańsze mieszkanie w pobliżu lotniska, a teraz marudzi i skarży się, że samoloty latają?
Polak potrafi. ( ͡°͜ʖ͡°)
A tak na serio, mieszkałem na Ursynowie i linii lądowania przez prawie 4 lata i naprawdę po 2-3 miesiącach można się przyzwyczaić do hałasu samolotów. W pewnym momencie już nie zwracasz na to uwagi.
Na twitchu już nie ma kogo oglądać z #pubg, wszyscy ciekawsi streamerzy uciekli do #fortnite. No jedynie Viss jeszcze został, shroud już też zaczyna bardziej pykać w fortnite ( ͡°ʖ̯͡°) Ogólnie forfiter kręci chore liczby: 300k oglądających "w godzinach szczytu", podczas gdy Liga ma 100k, PUBG jakieś 80k. Ktoś mi wytłumaczy to zjawisko? xD Takich liczb chyba nawet Liga nie
Spójrz ponownie na tę kropkę. To Nasz dom. To my. Na niej wszyscy, których kochasz, których znasz. O których kiedykolwiek słyszałeś. Każdy człowiek, który kiedykolwiek istniał, przeżył tam swoje zycie. To suma naszych radości i smutków. To tysiące pewnych swego religii, ideoligii i doktryn ekonomicznych. To każdy myśliwy i zbieracz. Każdy bohater i tchórz. Każdy twórca i niszczyciel cywilizacji. Każdy król i chłop. Każda zakochana para. Każda matka, ojciec i każde pełne nadziei dziecko. Każdy wynalazca i odkrywca. Każdy moralista. Każdy skorumpowany polityk. Każdy wielki przywódca i wielka gwiazda. Każdy święty i każdy grzesznik w historii naszego gatunku, żył tam. Na drobinie kurzu zawieszonej w promieniach Słońca. Pomyśl o rzekach krwi przelewanych przez tych wszystkich imperatorów, którzy w chwale i zwycięstwie mogli stać się chwilowymi władcami fragmentu tej kropki. Naszym pozą. Naszemu urojonemu poczuciu własnej ważności, naszej iluzji posiadania jakiejś uprzywilejowanej pozycji we wszechświecie, rzuca wyzwanie ta oto kropka bladego światła.
Pochodzi on z książki "Błękitna Kropka" Carla Sagana. Książka ta, bardzo ceniona przez czytelników, niestety była praktycznie nie do zdobycia, a jeżeli już jakimś cudem ktoś wystawił swój egzemplarz na Allegro, jego cena błyskawicznie szybowała do 200 zł i więcej.