Mój dziadek palił przez całe życie. Gdy miałem około 10 lat moja mama powiedziała mu "jeśli chcesz zobaczyć jak twoje wnuki idą na studia, powinieneś natychmiast rzucić palenie". Łzy napłynęły mu do oczu, gdy uświadomił sobie jaka jest stawka. Rzucił palenie z dnia na dzień. Niestety było za późno, bo trzy lata później zmarł z powodu raka płuc. Byłem strasznie tym zdołowany. Moja matka powiedziała do mnie "Nigdy nie pal. Proszę, nie
@Pariston: słyszę w tym utworze na początku normalność "wyższych sfer" by później znaleźć się w grotesce i cyrku "wyższych sfer" by później znów wrócić do ich "normalności" która szybując w końcowych momentach aktu , zamieniają się znów w cyrk ,ewentualnie beztroskość elit rządzących którzy na koniec aktu spadają i wznoszą się wraz z głośnością dźwięku , broniąc się od otchłani piekielnej twierdzą ,że oszukają przeznaczenie,że będzie cool do końca ,
@SynuZMagazynu: widzę na początku chaos przy przecinkach. Widzę tę spację niespokojną, która tak artystycznie i zaciekle próbuje zaznaczyć swoje miejsce przy przecinku, ale nie tuż po nim! Nie! Ona jest spacją indywidualną i pragnie swe miejsce zaznaczyć przed nim, bo takie jest jej słowo i wola. Widzę walkę autora tego komentarza, ten znój piekielny i spór brutalny, który na końcu wygrywa! Wygrywa go i wychodzi z tarczą, a nie nań.
Z przykrością zawiadamiam was drodzy mirkowie, że w wyniku tragicznego wypadku zniknął z tego świata nasz oddany @KBR_ . Człowiek ten zasłynął na wykopie niezrównanym podejściem do muzyki, głupkowatymi wpisami i zrozumieniem w sytuacjach, których nie poparłaby wasza rodzona matka.
W życiu prywatnym nie miał też zbyt wielu wad. Wiecznie uśmiechnięty, pocieszający nawet w najgłupszych sytuacjach, przekładający dobro innych nad swoje. Przeszedł i przeżył w życiu wiele. Zwiedził całe polskie wybrzeże (na
Nie tylko na dziś. Jest Pan przykładem jak można poprzez swoje działania z ikony przekształcić się w parodię. Nie jest i nie był Pan nigdy demonem intelektu. Historia to taka zabawna sprawa, że często wynosi na piedestał ludzi małych czyniąc z nich bohaterów. Pan jest tego przykładem w najnowszej historii Polski.
Dużo prawdy jest w znanej piosence, w której słyszymy: "Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym". Pan nie
@ereswude: Tak działa wolny rynek i nic wam do tego lewackie rukwy! ( ͡°͜ʖ͡°) A tak na poważnie, to nawet wrzucili zdjęcie siedziby firmy. Tylko zapomnieli podać, o kogo pytać mamę ( ͡°͜ʖ͡°)
Pamiętam kiedy te gówienka miały swoją premierę. Wielcy wizjonerzy wieszczyli wówczas, że Ginger (potem Segway) podbije świat i wszyscy będziemy tym pomykać do pracy, a rowery trafią na śmietnik. Ostatecznie Segway skończył jako rydwan ochroniarzy w centrach handlowych. #technologia #segway #ciekawostki
Prosiliście mnie o wpis na temat misji Voyagerów, którym zawdzięczamy niemal całą wiedzę o zewnętrznych planetach Układu Słonecznego. Rzecz jasna takowy się pojawi, lecz uznałem, że zanim przyjdzie nań pora, trzeba uhonorować prawdziwego pioniera badań gazowych olbrzymów - sondę Pioneer 10, która była pierwszym wytworem ludzkiej ręki, który przebył pas planetoid.
Program Pioneer był, jak sama nazwa wskazuje, jedną z pierwszych poważniejszych prób eksploracji kosmosu. Jego początki były jednak stosunkowo nieudane - z
@Eestel: Naszła mnie pewna refleksja czytając o sondach kosmicznych. W niedalekiej przyszłości wysyłamy w kosmos z Ziemi jakiś obiekt (oczywiście to tylko takie gdybanie), w stronę najbliższego nam układu gwiezdnego czyli układu Proximy Centauri. Dzielą nas o ile się nie mylę ponad 4 lata świetlne. Jeśli udałoby się nam rozpędzić taką sondę do choćby 0,5% prędkości światła, to mielibyśmy ziemski obiekt w sąsiednim układzie za jakieś 800 czy 900 lat.
Wywędrowaliśmy ostatnio dość daleko od Słońca. Region Obłoku Oorta wydaje się przestrzenią niezwykle odległą. Rok świetlny, jaki dzieli najbardziej zewnętrzne z jego obiektów od naszej Dziennej Gwiazdy to jednak wciąż tylko niespełna ¼ dystansu do najbliższego gwiezdnego sąsiada – Proximy Centauri. Sonda Voyager 2, szybsza z sióstr bliźniaczek, która w 1977 roku opuściła Ziemię dotrze w pobliże innej bliskiej gwiazdy, Ross 248 za około 38 tysięcy lat. Rozmiar pustki i prędkość, z
@_Tequila_: Niby jak mrugnie, to od razu wiadomo że mrugnął, a jak się w--------ł w dziure, to jest zawsze zagadka. Więc w sumie wychodzi na to, że jak nie jesteśmy pewni czy mrugnął, to znaczy, że nie mrugnął.