#kiszak Co do wczorajszego lajwa Kiszaka, jestem wręcz zdumiony zachowaniem części wykopków, którzy okazują mu współczucie. Sławnemu facetowi ktoś zrobił jedno zdjęcie w miejscu publicznym, a jest to już określane stalkingiem i doxxingiem, mimo, że żadne dane osobiste tej kobiety ani kiszaka nigdzie się u nas nie pojawiły. Prawdziwy doxxing to miał kukold Aureliusz, gdy rumun upokorzył go i udostępnił informacje o nim i jego pracy, ponieważ ten śmiał zażartować
@ratmann: no niestety, mamy tu sytuację słowa nieznanego mi wykopka vs słowa człowieka do którego zaufania nie mam za grosz. Warto poczekać jak dalej rozwinie się sytuacja, ponieważ, na ten moment, kiszak nie rozwiał moich wątpliwości swoim wystąpieniem. Ale kto wie, może dostarczyć wystarczających argumentów, na potwierdzenie swojej wersji.
źródło: XZlo8
Pobierz