Kurde, Miraski. Pojechalismy nad morze do znajonych, by przywitac hucznie i wesolo Nowy Rok. 1 stycznia zawijamy sie stamtad, mowie wiec, ze spoko, moge byc kierowca, bo #niebieskipasek troche niedysponowany (nie w znaczeniu alkohol, a kontuzja karku). No ale przymrozilo, sniegiem podsypalo, ogolnie dosc slabo to na drogach wygladalo, jednak stwierdzilam, ze pojade, w koncu prawo jazdy mam juz 10 lat i zadnego wypadku (nie liczac drobnych zarysowan ( ͡
@izawoj: No zajebisty początek dnia. Zawsze we wtorki i czwartki rano jeżdżę na kort i gram z kumplem przez 1,5h w tenisa. Biorę ze sobą też zawsze Uszka - mojego psa. Nauczył się zbierać piłki i je nam przynosić, więc nie musimy sami tego robić. My mamy więcej czasu na grę na Uszek się przy okazji wybiega.
Tempo dziś było naprawdę spore, toteż byłem po meczu mocno #!$%@?. Kumpel pojechał w swoją stronę. Ja jeszcze poszedłem zapłacić za kort i idę sobie do auta, a tam już za kierownicą siedzi Uszek i mówi, że on poprowadzi, a ja żebym sobie odpoczął. Myślę w sumie niedaleko do domu, to może bagiety nas nie złapią, a ja złapię oddech.
Po drodze wstąpiliśmy jeszcze na myjnię, bo auto #!$%@?, a dodatkowo Uszek jeszcze #!$%@?ł przez kort i trzeba było obmyć opony. I co zrobił ten #!$%@?? #!$%@?ł się w maszynę na myjni!!! Jeszcze się #!$%@? próbował tłumaczyć, że tam wąsko i trudno jest wcelować, a on jest psem i nie umie jeździć. Jak nie umiesz, to po #!$%@? się pchasz? No #!$%@?! Nie dość, że auto #!$%@?, to jeszcze muszę płacić na naprawę
@Matjastbg: Dziś w korpo to oczywiście bajka, ale uwierzcie mi, że w wielu mniejszych firmach to by się mogło zdarzyć naprawdę.
Parę lat temu w takiej pracowałem. Moje pojęcie o prawdziwym IT jest zerowe, jednak byłem jedynym młodym facetem w firmie zdominowanej przez kobiety, lub starszych gości, z których nikt nie miał pojęcia, jak w ogóle działają komputery. Pisali dokumenty w wordzie i excelu, wysyłali maile i na tym się ich umiejętności kończyły. A ja nieopatrznie zacząłem pomagać w różnych pierdołach i poszła fama, że się ZNAM...
#!$%@?, jaki to był dramat! Na dokładnie tej samej zasadzie jak w tej paście chodziłem i losowo wykonywałem różne operacje, tu restart, tam reinstalacja itd. Zazwyczaj działało. Ba, firma miała maleńką serwerownię i tam też w końcu musiałem zawitać ze swoimi magicznymi umiejętnościami. Czyli ich brakiem. Tak się jednak złożyło, że metodą prób i błędów udawało mi się zwykle dojść do rozwiązania. Paru rzeczy też się przy okazji
@Kempes: Beka beką, ale ja w zamierzchłych czasach kupowałem dla Uniwerku peceta XT, jakoś tak połowa lat 80tych. Kosztował 20 tysi baksiów, a że zaawansowana technologia to zgodnie z układem COCOM zakup wymagał specjalnej zgody. Na kartce było jakieś 80 pieczątek.
Na rozmowie kwalifikacyjnej: - Moje silne strony - pewność siebie, granicząca z agresywnością, umiejętność kontrolowania sytuacji... - Nie o to pytałem. - Zamknij się i słuchaj dalej.
@oluchna23: w podobnej konwencji: - jakie są Pana słabe strony? - zawsze mówię to co myślę - wydaje mi się że to nie jest wada - gówno mnie obchodzi co Ci się wydaje
-Miej 23 lata -Ożeń się z gorącym milfem -Ona ma córkę w moim wieku -Mój samotny ojciec myśli, że córka mojej żony jest całkiem calkiem -Spotykają się przez kilka miesięcy i pobierają -Moja pasierbica jest teraz moją macochą
Artysta Yann Marussich zaaplikował sobie duże ilości barwnika, błękitu metylenowego a następnie zamknął się w ogrzewanym kontenerze aż barwnik zaczął wydzielać się przez gruczoły potowe, nos i łzy. #historiajednejfotografii #sztuka #ciekawostki
Mamy dla Was niesamowitą niespodziankę! Sztab Pawła Kukiza zaproponował nam objęcie patronatem technologicznym debaty z Bronisławem Komorowskim oraz Andrzejem Dudą, organizowanej przez Pawła Kukiza.
Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 21:15
Wykopowicze, mamy dla Was kolejne informacje w sprawie AMA z kandydatami na urząd Prezydenta RP. Do tej pory, na jedenaście naszych zaproszeń otrzymaliśmy już aż pięć potwierdzeń udziału w AMA. Kandydaci, którzy zgodzili się wziąć udział akcji to:
Mirki trochę #wygryw więc się uczcie. Ostatnio bardzo u mnie słabo finansowo i po tygodniu #!$%@?, tak naprawdę za darmo, muszę odreagować... Akcja działa się z piątku na sobotę. Siedziałem w swoim ulubionym pubie i piłem tanią łyche jak co tydzień. Około jedenastej przysiada się bardzo miła dla oka blondyneczka. "A szo taki smutne jest? " łamaną polszczyzną zapytała. Pierwsza myśl-ukraińska #!$%@?. Pieniędzy nie mam, ochoty też wiec bez myślenia
Nepalczycy skonstruowali całkiem ciekawy i zdecydowanie przydatny jak na ich warunki, rower transportowo-gospodarczy.
Tylna część wyposażona jest w coś na kształt ławeczki z podnóżkami i może pomieścić nawet trzech pasażerów lub kilka butli gazowych, baniaków z wodą itp.
Dzisiaj, oprócz naszego święta przypada 129. rocznica urodzin Georga Pattona, jednego z najwybitniejszych dowódców II WŚ, oraz jednego z niewielu, którzy chcieli ratować Europę Wschodnią przed Stalinem. Polecam zapoznać się przy niepodległościowym śniadanku.
@Furius: moje ulubione cytaty ze złotoustego Pattona: "Fortyfikacje są pomnikiem ludzkiej głupoty. Wszystko co zostało zbudowane przez człowieka, może zostać przez niego zniszczone.", "Odwaga moralna jest najwartościowszą - jak również najrzadszą - z ludzkich cech." oraz "Właśnie zdobyłem Trewir dwoma dywizjami, mam go oddać?"- Patton do Bradleya, kiedy ten powiedział, że Trewiru nie da się zdobyć mniej niż trzema dywizjami.
Często się zastanawiam jak wyglądał ten moment, kiedy po raz ostatni wyszedłem z piaskownicy, kiedy nakleiłem sobie ostatni tatuaż z chrupek czy gum, kiedy ostatni raz odłożyłem swoja ulubioną zabawkę, by już nigdy więcej do niej nie wrócić... #nostalgiamotzno
@Pachlak: Są też kraje, które ostrzegają przed punktami, gdzie stoją prostytutki. Nie raz można spotkać znak curva tu, curva tam, tyle, że głupie baby ustawiają się z jakiegoś powodu na zakrętach.
Tempo dziś było naprawdę spore, toteż byłem po meczu mocno #!$%@?. Kumpel pojechał w swoją stronę. Ja jeszcze poszedłem zapłacić za kort i idę sobie do auta, a tam już za kierownicą siedzi Uszek i mówi, że on poprowadzi, a ja żebym sobie odpoczął. Myślę w sumie niedaleko do domu, to może bagiety nas nie złapią, a ja złapię oddech.
Po drodze wstąpiliśmy jeszcze na myjnię, bo auto #!$%@?, a dodatkowo Uszek jeszcze #!$%@?ł przez kort i trzeba było obmyć opony. I co zrobił ten #!$%@?? #!$%@?ł się w maszynę na myjni!!! Jeszcze się #!$%@? próbował tłumaczyć, że tam wąsko i trudno jest wcelować, a on jest psem i nie umie jeździć. Jak nie umiesz, to po #!$%@? się pchasz? No #!$%@?! Nie dość, że auto #!$%@?, to jeszcze muszę płacić na naprawę
źródło: comment_daAHCDZb3xtNKVlRTkdaGwQi01FC3emg.jpg
Pobierz