Zaprojektowałem i zrobiłem taką zgrzewarkę punktową do ogniw: zasilana kondensatorami ładowanymi przez USB-C (nie trafo z mikrofalówki ani bateria samochodowa). Impuls jest puszczany przez tyrystor (zamiast MOSFETu - trudniej go spalić). Sterowanie analogowe, zmienia się tylko napięcie potencjometrem, cała energia jest puszczana na niklowy pasek za jednym razem i kondensatory są rozładowywane do zera, tyrystor wtedy przestaje przewodzić i kondensatory ładują się znowu w kilka sekund. Nie ma arduino, więc nie wiem
@bero33bb: aż tak się nie znam ale dobrze wiedzieć. Bawi mnie natomiast trochę ta elketrodowa bucowatość, że jak ktoś śmie dodać mikrokontroler za 50 gr do projektu skoro można wszystko analogowo zrobić xD
@Kagernak: Tu plus jeśli chcesz bym 15 listopada zawołał cię na faktyczne głosowanie na onucę jako młodzieżowe słowo roku. Ewentualnie poinformuje, że sędziowie znowu się nie popisali...
Ludzie z #elektronika #elektronikadiy #warsztat - chciałem przestrzec przed chińskimi zasilaczami laboratoryjnymi sprzedawanymi pod marką Wanptek oraz innymi (Nankadf i inne). Problem dotyczy "cyfrowych" serii APS i WPS - pic rel.
Zasilacze te zasadniczo są bardzo fajne. Przede wszystkim mają osobny załącznik wyjścia (Output) więc nie załącza/wyłącza się wszystkiego głównym włącznikiem, czy przez wyciąganie wtyczki, tylko kulturalnie. Po drugie - przy załączaniu obciążenia - nie mają "overshotu"
Może źle to określiłem na początku - nie chodzi tu o kalibrowane źródło pradowo-napięciowe do laboratorium badawczego nad rozpadem neutrino, tylko zgodnie z tagiem #warsztat - zasialacz warsztatowy.
@Tommy__: Ja w sumie nie rozumiem dalej nie rozumiem z czego wynika beka z tego zdjęcia. Niebieska koszula w kratę dobrze się komponuje z białą koszulką, spodnie również do całości pasują. Buty nie rzucają się w oczy, wyglądają lepiej niż śnieżnobiałe najusie walące po oczach gdy jest słońce i odbija się od nich światło (pomijając, że jasne buty są skrajnie niepraktyczne, po dłuższym okresie noszenia z białego robi się szary
#slubodpierwszegowejrzenia podsumowanie odcinka playerowego: Justyna i Przemek: im dalej w las tym większe dymy, Justyna musi się zdecydować czy jest pewną siebie biznesłoman i samowystarczalną silną kobietą czy insecure drama queen, która robi pasywno-agresywną awanturę przy znajomych męża, którzy widzą ją drugi raz w życiu o parę drinków i jakąś byłą niedoszłą. Przemek jest cierpliwy ale albo do niego dociera w co się wpakował albo nie ma instynktu samozachowawczego i jest
źródło: comment_1668286939sRTbVvjJgHyy0bcVuqc3aD.jpg
Pobierz