No i za mną kolejna przegrana sprawa w sądzie rodzinnym. Tak w skrócie bo kiedyś już coś pisałem na ten temat. Rozwód bez orzekania, pozew złożyła ex, dogadaliśmy się do do podziału i opieki oraz alimentów. Miała zostać z dzieckiem w tym samym mieście dlatego zgodziłem się na wyższe alimenty (800zl) bo miałem mieć możliwość widywania dziecka codziennie. Po rozwodzie wyprowadzila się z dzieckiem 200 km ode mnie. Zostały mi widzenia w

qualin via Wykop Mobilny (Android)


















