Duży przypał jak muszę jutro jechać w trasę 450km z oponami zimowymi na przedniej osi, a letnimi z tyłu? Właśnie przekładałem koła, ale jedno tylne tak zapiekło że nie byłem wstanie ściągnąć felgi, więc narazie mam dwie tylnie letnie. I teraz nie wiem czy szukać jutro rano na szybko mechanika który mi ogarnie to na już, czy mogę raz tak pojechać i na spokojnie w tygodniu wymienić. Zaznaczam że wszystkie opony są
phaburn










