Czy pay to win, to smutna przyszłość gier? Need for Speed: Payback, to u podstaw niezła gra. Zbierają żniwo jednak mechanizmy niczym z gier F2P: lootboxy i grind.
#fastfood w wersji slowfood. Wołowina sezonowana, marynowana w oliwie, czosnku, jack’u danielsie i tabasco przez 24h. Karmelizowana cebula (plus czosnek, szczypta szafranu, kropla blair’s sudden death i wędzona papryka). Ser cheddar. Bułka, sałata, pomidor, ogórek - standard. Wariacja frytek „belgijskich” z piekarnika - olej, sól, kminek i ocet balsamiczny. Bardziej półfunciak niż ćwierćfunciak ( ͡°͜ʖ͡°)
@258esdg: moczenie w wodzie z łyżeczką cukru i łyżką octu balsamicznego przez godzinę (na 8 ziemniaków wielkości jajka). Ja frytki robiłem w piekarniku więc po osuszeniu zmieszałem z olejem, solą i kminkiem - góra 40 minut na blasze w 200st. Buła z piekarni.
@malolat: ja się pod tym podpisuję. Guwniaki udają pokornych i uśmiechniętych ale zasłyszane na fajce na balkonie teksty przed i po akcji cukierkowej pokazują że to zupełnie inne dzieciaki. Poza tym, w-----a mnie fakt, że takie same „nagrody” można dostać za bycie kolędnikiem w czasie świąt (gdzie oprócz przebrania trzeba umieć zaśpiewać więcej niż pierwszą zwrotkę Lulajże Jezuniu) i chętnych jest dużo mniej...
Cofnijmy się o dwie dekady. Jeśli gwarantem jakości filmu był poziom zjechania taśmy w kasecie video, Ostatni skaut udowodnił swoją wartość jeszcze zanim się zaczął. Moje pierwsze wspomnienie filmu Tony’ego Scotta jest bardzo wyraźne – po włożeniu wypożyczonej kasety do magnetowidu niemal...
Uwielbiam ten film! Teksty typu "twoja stara jest taka gruba, że zdjęcie paszportowe robili jej z samolotu" dzisiaj są raczej infantylne, ale wtedy to było coś. W polskim kinie dopiero "Chłopaki nie płaczą" potrafili dorównać żartem tego typu filmom. Mój ulubiony dialog (mniej więcej): Wayans: (o córce Willisa) Znam kogoś, kto za 20$ może tej małej wyrwać paznokcie. Willis: Sam bym to z chęcią zrobił.