wczoraj hitem to był pan remontowiec, który będzie sobie przyjeżdzał w weekendy, bez auta, a jak babka nie będzie go mogla odebrac to będzie kombinował ;>
wg mnie to on będzie kombinował, żeby nigdy nie odebrać telefonu od tej kobiety
@pan_trololo: też tak myśle, że widzieliśmy go pierwszy i ostatni raz. Plus to że za łazienkę chciał tylko 5k a nie miał żadnych narzędzi ani auta. Powodzenia
Marcel jest tak kwadratowy, że to już zakrawa o parodię dorosłego chłopa, jak on się kołysze, buja, przekminia coś w bani i widać po nim, że te procesy myślowe go prawie pokonują. Ale wisienka na torcie to jest kolega Adam dla mnie w tym zdezelowanym Golfie za 5k, gdzie pamiętam z poprzednich sezonów, że był członkiem tej "ekipy Marcela", gdzie panowie chodzili na dyskoteki, wcześniej jedli sushi i pili jacka danielsa a
Obejrzałem ten filmik i aż mnie zmroziło. Mam właśnie zaproszenie na wesele do takiej parki dzieciaków, z którego ciężko mi się będzie wykręcić przez szacunek do ich rodziców. A nie chce mi się tam iść, bo wiem, z jakim potężnym cringem będę musiał się zmierzyć. Kiedyś na weselach szanowało się tradycję i para młoda postępowała według jakichś utartych zwyczajów. Bawili się wszyscy razem. Teraz to wygląda jak osiemnastka u jakiegoś banana. Pokolenie
@Zabi96: no i elegancko, u mnie 5 lat temu leciał Tede meloinferno, popuś, figofagot itp a przy okazji Krzysu Krawczyk czy Abba, każdy się bawił a mąż chrzestnej od żony pytał co to za piosenka była z tymi CIPY CIPY CIPY bo fajna i by se wrzucił w playliste ;>
Pamiętam jak miałem jakieś 20 lat i poszedłem do pierwszej pracy - fizycznej. Po tych kilku miesiącach w kołchozie powiedziałem sobie, że nigdy więcej nie będę pracował fizycznie i zrobię wszystko, żeby do tego nie doszło. Do domu wracałem wyczerpany fizycznie i psychicznie, bo współpracownicy to byli po prostu najprostsi kretyni. Teraz mając normalną pracę hybrydową wstaje do pracy wypoczęty, po pracy również taki jestem i mam czas, chęci i siły na
@Mokebe_Testo: miałem identycznie, po pierwszym dniu kopania dziur w ziemi gdzie co chwile był jakiś kamień i szpadel sie odbijał od niego, po 16h, jak szedłem do domu to powiedziałem sobie że nie wiem co by sie działo, nie będę tak pracował. I na szczęście się udaje i oby tak dalej
Chwilę po najgłośniejszej konferencji prasowej selekcjonera w XXI wieku pojawił się tekst Przeglądu Sportowego, który wskazał na Radę Drużyny jako tych, którzy dali zielone światło Probierzowi na pozbawienie opaski "Lewego". Palec powędrował na Piotra Zielińskiego, Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora i Przemysława Frankowskiego.
W poniedziałkową noc, przed północą czasu fińskiego, kilku zawodników poszło do Probierza, aby PZPN odkręcał narrację, że to oni wzniecili bunt i podpisali wyrok na Lewandowskiego. Zdementował, że Rada Drużyny
wczoraj hitem to był pan remontowiec, który będzie sobie przyjeżdzał w weekendy, bez auta, a jak babka nie będzie go mogla odebrac to będzie kombinował ;>
wg mnie to on będzie kombinował, żeby nigdy nie odebrać telefonu od tej kobiety