Obejrzałem ten filmik i aż mnie zmroziło. Mam właśnie zaproszenie na wesele do takiej parki dzieciaków, z którego ciężko mi się będzie wykręcić przez szacunek do ich rodziców. A nie chce mi się tam iść, bo wiem, z jakim potężnym cringem będę musiał się zmierzyć. Kiedyś na weselach szanowało się tradycję i para młoda postępowała według jakichś utartych zwyczajów. Bawili się wszyscy razem. Teraz to wygląda jak osiemnastka u jakiegoś banana. Pokolenie
@Zabi96: no i elegancko, u mnie 5 lat temu leciał Tede meloinferno, popuś, figofagot itp a przy okazji Krzysu Krawczyk czy Abba, każdy się bawił a mąż chrzestnej od żony pytał co to za piosenka była z tymi CIPY CIPY CIPY bo fajna i by se wrzucił w playliste ;>
Pamiętam jak miałem jakieś 20 lat i poszedłem do pierwszej pracy - fizycznej. Po tych kilku miesiącach w kołchozie powiedziałem sobie, że nigdy więcej nie będę pracował fizycznie i zrobię wszystko, żeby do tego nie doszło. Do domu wracałem wyczerpany fizycznie i psychicznie, bo współpracownicy to byli po prostu najprostsi kretyni. Teraz mając normalną pracę hybrydową wstaje do pracy wypoczęty, po pracy również taki jestem i mam czas, chęci i siły na
@Mokebe_Testo: miałem identycznie, po pierwszym dniu kopania dziur w ziemi gdzie co chwile był jakiś kamień i szpadel sie odbijał od niego, po 16h, jak szedłem do domu to powiedziałem sobie że nie wiem co by sie działo, nie będę tak pracował. I na szczęście się udaje i oby tak dalej
Chwilę po najgłośniejszej konferencji prasowej selekcjonera w XXI wieku pojawił się tekst Przeglądu Sportowego, który wskazał na Radę Drużyny jako tych, którzy dali zielone światło Probierzowi na pozbawienie opaski "Lewego". Palec powędrował na Piotra Zielińskiego, Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora i Przemysława Frankowskiego.
W poniedziałkową noc, przed północą czasu fińskiego, kilku zawodników poszło do Probierza, aby PZPN odkręcał narrację, że to oni wzniecili bunt i podpisali wyrok na Lewandowskiego. Zdementował, że Rada Drużyny
Skąd takie chore ceny? marże w polskiej gastronomii potrafią wynosić 300500% właściciele nie chcą schodzić z zysków nawet gdy koszty rosną bo przecież klient i tak zapłaci czynsze, inflacja, ale też polska mentalność: ludzie lubią przepłacać za premium experience i fotki na Insta
@muak47: ja raz w życiu powiedziałem, że mi coś nie smakuje a naprawdę nie mam wyrafinowanego podniebienia, ale jedzenie przyszło po prostu zimne i mokre (burgery), kelnerka wezwała kierowniczkę, powiedziałem o co chodzi i dostałem gratis kawę i ciastko. Wystarczy tylko powiedzieć, tak jak napisaleś, a nie głowa w dół i na buciki i wszystko super a frustracje potem wylewa się w domu. Tak samo jest w pracy, w domu
50k to na sam dach pójdzie