Jacek już nawet nie próbuje udawać, ze tvp nie jest rządowa. Atakujesz tvp = atakujesz rząd. Osiągnęliśmy poziom przy którym władza może wyborcy pluć w ryja, wyborca nie odda, a twardy elektorat jeszcze klaszcze.
Mój różowypasek pracuje w ministerstwie i dowiedziała się z przecieków ze od poniedziałku ma wejść nowe obostrzenie które kategorycznie zabroni srania do paczkomatów.
@oslet: dla mnie to było głupie└[⚆ᴥ⚆]┘ Ogólnie te polsatowe programy to takie tanie podróbki programów z innych kanałów. Podrobili przecież bigbrathera, mieli domek na Bielanach wrocławskich. Wszędzie ten sam reżyser ze wschodu.
@Znowmuszewymyslec niby prawda xD ale i tak sie oglądalo a po latach się ma sentyment do każdej pierdoły xD A reżyser to był Okil Khamidov i faktycznie był okres że robił w Polsacie dokładnie wszystko. Pierwsze odcinki Kiepskich to też on.
Badanie, które czeka jeszcze na recenzję naukową, przeprowadzono na grupie 33 zaszczepionych i niezaszczepionych osób, które zakaziły się w RPA wariantem Omikro
ZUS twierdzi, że podatnicy, którzy wybiorą liniowy 19-proc. PIT, zapłacą za styczeń 2022 r. składkę zdrowotną jeszcze w wysokości 9 proc. Ale nie potrafi wskazać, z którego przepisu to wynika.
@oslet skargę składa się do komendanta SM, zawiadomienie o przestępstwie z art. 231 k.k. do prokuratury (lub na Policję). Są to dwa zupełnie różne postępowania: skargowe jest postępowaniem administracyjnym, o czyn z art. 231 k.k. jest postępowaniem karnym.
ale gdzie jest cokolwiek o karach za wystąpienie przeciw nim?
@oslet: w odróżnieniu od policji strażnicy miejscy pracują w oparciu o kodeks pracy, więc jeśli nie jest to przestępstwo to bezpośredni przełożony może zastosować wobec nich kary za uchybienia wymienione właśnie w tym kodeksie..
no chyba, że jest to kwalifikowane jako wykroczenie lub przestępstwo, wobec tego odpowiadają karnie.
22 grudnia premier Mateusz Morawiecki odwiedził Urząd Miejski w Rudzie Śląskiej. Kilka minut przed jego przyjazdem wobec dwóch kobiet interweniowała straż miejska. Jedną z nich była dziennikarka Marta Gniłka-Jastrzębska, która całkiem dobrze zna prawo.
Wszystko spoko tylko ona tak nie za bardzo ma rację.
Po pierwsze, oni mają tylko obowiązek podać podstawę i podali - art 12 który pozwala im legitymować. Nie mają obowiązku dyskutowania czy podstawa jest adekwatna do sytuacji czy nie, rozważania do jakich innych artykułów się podstawa odnosi itd. Gdyby tak szczegółowo analizować do jakiego artykułu co się odnosi, to można pół kodeksu przeanalizować, oni nie mają obowiązku takiego. Ona po podaniu podstawy
@LordDarthVader tak, tak, tak możecie się burzyć i minusowac do woli przez to że ktoś Wam powiedział jak faktycznie wygląda legislacyjno-prawna rzeczywistość. Bo tak niestety jest, to nie jest żadne "moje rozumowanie".
Nie ma przepisu który pozwalałby Ci odmówić podania się czynności wylegitymowania, bo np uważasz podstawę za niesłuszną. Nie ma i tyle. Tak samo nie ma przepisu który mówi że możesz wypytywać o szczegóły prawne do momentu aż uznasz ze
@jheeta ale Ty nie rozumiesz podstawowej rzeczy, to do nich należy obowiązek podania tych informacji i gdy oni uznają ze podali to trzeba przyjąć że tak jest. Koniec kropka. Nawet jeśli się nie zgadzasz merytorycznie z artykułem na który się powołali. Warto interwencję nagrywać, warto mieć świadka, ale dyskutować na miejscu zupełnie nie ma sensu bo z prawnego punktu widzenia po prostu nie masz racji. To może rozstrzygać tylko sąd. W
@LordDarthVader: Ale to zupełnie niczego nie zmienia xD podali podstawę, może błędną, ale nie wstrzymuje to dalszych czynności. Osobie legitymowanej się to nie podoba - to sąd.
@DVNK aaa jesteś z tych co to czytają tylko połowę komentarza i tylko do niej się p------------ą oderwawszy ją od kontekstu? Plujesz się o to co napisałem tylko dodatkowo na marginesie i rozpoczynając słowami "nawet gdyby iść w tą jej narrację" a pomijasz całą resztę?
Ty rozumiesz co ja pisałem już kilka razy tutaj, że dokładna treść i interpretacja przepisu nie mają znaczenia, bo miejsce przeprowadzania interwencji nie jest salą sądową?
@i20918 no tak ale to się rozstrzyga dopiero w sądzie, czyli wszystko się zgadza z tym co napisałem. Oczywiscie zawsze masz możliwość niepodporządkowania się a późnej wykazania w sądzie swoich racji. Ale musisz mieć świadomość, że oni Cie wtedy mogą skuć i zgarnąć. Nie ma przepisu który sprawiałby że Ty powiesz, że Twoim zdaniem podstawa jest błędna a oni powiedzą OK i odejdą. Jeśli odmówisz to kolejną czynnością, jest zwinięcie Cie,
@DVNK xD ale Ty jesteś głupi jednak xD nie rozumiesz ze problem jest ocena tego co jest "bezprawne" a co nie i ze nie można jej dokonać na miejscu?
Spróbuję Ci to wyjaśnić jeszcze raz, przysięgam że ostatni, jak krowie na miedzy.
Idziesz sobie na spacer, rozmawiasz przez telefon. Podchodzi jakiś Sebek i wyrywa Ci Twój telefon i chowa do kieszeni. Łapiesz Sebka, widzisz niedaleko strażnika miejskiego (albo policjanta, obojętnie) wiec go wołasz
@oslet: Nie, to oni mają tu udowodnić tobie a nie ty im.
No zgadam się, oczywiście że tak. Pisząc "wykazanie racji" nie miałem na myśli wykazanie "niewinności", po prostu zajęcie stanowiska (nawet milczenie może nim być). Ale nadal - mają to zrobić w SĄDZIE. Nie na miejscu.
@Nudel1306: a co ma dysproporcja do wysokości płac wyrażonej w walucie? Op pyszczył że zarobki są "takie same lub wyższe" więc dostał celnie odpowiadającą mapkę. O proporcjach nikt nie mówił, więc czego się prujesz ze odpowiedź o proporacjach być powinna?