#anonimowemirkowyznania
Pokrótce: Tanie bootcampy to przekręt jakich niewiele, nie dajcie się jak ja złapać na miłe słówka. No i nie skąpcie na swoim rozwoju, bo to doprowadziło mnie do bankructwa.
Zacznijmy od tego, że mam kilku dawnych kolegów ze szkoły i pracują oni w IT (jeden jest na pewno programista, bo widziałem jak pisze coś w CSS). Niechętnie chwalili się oni swoimi zarobkami, to jednak po rzeczach których kupują zauważyłem to i w końcu gdy piliśmy, jeden z nich mi wyznał że zarabia 13k na rękę praktycznie nic nie robiąc, a to kawka, to yt przegląda jak mu się nudzi itd. i tak przez połowę dnia! Nie ukrywam że trochę się wkurzyłem, bo już 4 rok tyram jako magazynier i mam tego dość. Też chcę zarabiać takie kokosy, więc zacząłem szukać informacji o tym jak zostać programistą, jakie stawki, gdzie praca i okazało się że jest dużo bootcampów oferujących swoje usługi dla takich jak ja.
Zaledwie 5 miesięcy temu skuszony promocją na 3-miesięczny kurs programowania react (przecena -33%) miałem nadzieję że po skończeniu takiego kursu bez problemu dostanę się jako junior za 5-6k, ponieważ w Polsce brakuje 60k programistów. Ponadto dowiedziałem się że dosyć szybko się awansuje (awans na mida po 2 latach czyli zarobki około 7-10k) tak więc nie miałem ani chwili do stracenia. Dzisiaj po 2 miesiącach intensywnego poszukiwania pracy jest dokładnie zero odzewu, wysłałem cv już chyba do 30 firm. O ile po pierwszych porażkach nie zniechęcałem się tak łatwo, to po miesiącu zacząłem szukać na forach, czemu jest taki stan rzeczy skoro podobno jest deficyt programistów. Ogólnie rzecz biorąc wychodzi na to, że trzeba ukończyć kurs, ale taki z gwarancja zatrudnienia i co najmniej 4-5 miesięczny, renomowanej szkoły programowania, więc w grę wchodzą o wiele większe pieniądze. Jak widać przez moją chytrość utopiłem wszystkie moje oszczędności i apeluję do was, chcących coś zmienić w swoim życiu by nie brać pierwszego lepszego (i tańszego) kursu, tylko najpierw poczytać o nim opinie, itp i przede wszystkim sprawdzić czy jest gwarancja zatrudnienia. Tyle na dzisiaj moich żali, mam nadzieję że jednak zdołacie mi jakoś pomóc (mam już 3-miesięczne doświadczenie w reakcie więc szkoda byłoby aby zdobyte umiejętności przepadły).
#
Pokrótce: Tanie bootcampy to przekręt jakich niewiele, nie dajcie się jak ja złapać na miłe słówka. No i nie skąpcie na swoim rozwoju, bo to doprowadziło mnie do bankructwa.
Zacznijmy od tego, że mam kilku dawnych kolegów ze szkoły i pracują oni w IT (jeden jest na pewno programista, bo widziałem jak pisze coś w CSS). Niechętnie chwalili się oni swoimi zarobkami, to jednak po rzeczach których kupują zauważyłem to i w końcu gdy piliśmy, jeden z nich mi wyznał że zarabia 13k na rękę praktycznie nic nie robiąc, a to kawka, to yt przegląda jak mu się nudzi itd. i tak przez połowę dnia! Nie ukrywam że trochę się wkurzyłem, bo już 4 rok tyram jako magazynier i mam tego dość. Też chcę zarabiać takie kokosy, więc zacząłem szukać informacji o tym jak zostać programistą, jakie stawki, gdzie praca i okazało się że jest dużo bootcampów oferujących swoje usługi dla takich jak ja.
Zaledwie 5 miesięcy temu skuszony promocją na 3-miesięczny kurs programowania react (przecena -33%) miałem nadzieję że po skończeniu takiego kursu bez problemu dostanę się jako junior za 5-6k, ponieważ w Polsce brakuje 60k programistów. Ponadto dowiedziałem się że dosyć szybko się awansuje (awans na mida po 2 latach czyli zarobki około 7-10k) tak więc nie miałem ani chwili do stracenia. Dzisiaj po 2 miesiącach intensywnego poszukiwania pracy jest dokładnie zero odzewu, wysłałem cv już chyba do 30 firm. O ile po pierwszych porażkach nie zniechęcałem się tak łatwo, to po miesiącu zacząłem szukać na forach, czemu jest taki stan rzeczy skoro podobno jest deficyt programistów. Ogólnie rzecz biorąc wychodzi na to, że trzeba ukończyć kurs, ale taki z gwarancja zatrudnienia i co najmniej 4-5 miesięczny, renomowanej szkoły programowania, więc w grę wchodzą o wiele większe pieniądze. Jak widać przez moją chytrość utopiłem wszystkie moje oszczędności i apeluję do was, chcących coś zmienić w swoim życiu by nie brać pierwszego lepszego (i tańszego) kursu, tylko najpierw poczytać o nim opinie, itp i przede wszystkim sprawdzić czy jest gwarancja zatrudnienia. Tyle na dzisiaj moich żali, mam nadzieję że jednak zdołacie mi jakoś pomóc (mam już 3-miesięczne doświadczenie w reakcie więc szkoda byłoby aby zdobyte umiejętności przepadły).
#
















Przekazywanie funkcji zmieniającej state do children. Która opcja i dlaczego?
źródło: comment_1630740339pGrHcHw9xTa31eL41VrDDs.jpg
Pobierz