Hej Mirki i Mirabelki, Wchodzil ktoś z was na Toubkal zimą? Planuje wejście w styczniu ale cięzko znaleźć jakiekolwiek informacje/relacje z tego miesiąca. Jedynie o mozliwych opadach oraz większym wietrze #gory #maroko
@pilot1123: Tatry Zachodnie, czyli coś w stylu Czerwonych Wierchów? Czy jest dużo elementów niebezpiecznych, wspinaczkowych, jak np. na Orlej Perci? I czy wysokość 4000+ stanowi problem bez większego przygotowania?
#slodycze #nostalgia Czy ktoś pamięta takie czekoladki a'la kinderki z lat mniej więcej 2000+ w zielonym opakowaniu z jakimś pejzażem? Jakaś tam trawka, ścieżka, rzeczka, ludziki. Rozmiar i kształt ten sam. Natrafiłem przypadkiem na pic rel i wróciły jakieś prześwity, ale nie pamiętam nazwy tamtych.
@Badmadafakaa gadanie wykopka, który nie bywał za granicą. Na 31 państw, w których byłem, tylko 8 mogę uznać za lepiej rozwinięte gospodarczo i społecznie od Polski, bo chyba o to ci chodzi. Polecam pojechać gdziekolwiek na wschód i południe, ale nie tylko, bo we Włoszech, czy Hiszpanii też napotkasz na taki syf, że chętnie wrócisz do cywilizacji w Polsce.
@jajo_pandzianka: dokładnie, szczególnie Sycylię miałem na myśli. W Katanii brodziłem w śmieciach, a w nocy małe pługi odgarniały to na kupę. Syrakuzy dla odmiany całe zasrane psią kupą.
39 godzin, 11 minut i 34 sekundy zajęło mi pokonanie trasy 162 km i 10500 m w pionie, w ramach biegu Val d'Aran w hiszpańskich Pirenejach. Wystarczyło to żeby zająć 160 miejsce na 941 startujących. Limit wynosił 48 godzin. To był dla mnie rekordowy bieg pod każdym względem: odległości, przewyższeń i czasu spędzonego na trasie. Start w piątek o 18:00, koniec w niedzielę rano, po
@v1lk: nie, ale oceniasz związek po jednym kadrze XD często jest tak, że ludzie jedzą, rozmawiają, a później np mają ochotę posiedzieć w ciszy, odpisać komuś, przejrzeć wiadomości - to też jest forma relaksu i spędzania czasu pomimo tego, co mówi wykopek. Po tym co piszesz, można założyć, że albo nie jesteś w związku, albo jesteś w świeżym, który polega na randkowaniu w knajpach, a nie codziennym życiu.
@wojtas_mks: no dobrze, ale pies nie myśli w memie "chcę już iść do domu", bo wtedy by nie było tej dyskusji. Rozumiem, że próbujesz zwrócić uwagę na to, że już=natychmiast, ale nawet w definicji, którą zacytowałeś, jest zaznaczone, że ma to zastosowanie w rozkazach (idź już stąd). W twierdzeniu również mogłoby być już jako w tej chwili: Idę już. Cały czas chodzi o to, że już
@wojtas_mks: Ty mi chłopie nie tłumacz o co chodzi w memie i co myśli pies XD Sęk w tym, że to co jest napisane w memie, po polsku oznacza, że > Zamierzali pójść, ale zamówili kawę i przyszła ich koleżanka, więc nie chcą już iść
@wojtas_mks Wszyscy zrozumieli o co chodzi w memie dzięki temu, że potocznie się tak mówi niepoprawnie. Ktoś wytknął, że czysto gramatycznie, to ten mem oznaczałby co innego.
I daj już( ͡°͜ʖ͡°) spokój z tymi definicjami słowa już. Słowo już oznacza natychmiast tylko w określonej konstrukcji, a nie zawsze i gdziekolwiek sobie je wstawisz.
@Anoniemamowy: no pewnie, ale najlepiej ocenić, że łomatko siedzo nosem w telefonach, współczuję relacji @wojtas_mks: nie można mieć opinii na temat poprawności gramatycznej XD w zasadzie nie chce mi się już chyba dorosłemu chłopu tłumaczyć (nie chce mi się już tłumaczyć, bo wcześniej mi się chciało - czaisz?), że: Chcę już iść - idę Nie chcę jeszcze iść - zostaję Nie chcę już iść - jednak nie idę
@wojtas_mks: ale Ty widziałeś co wkleiłeś? 6. «partykuła użyta w zdaniu wykrzyknikowym lub rozkazującym: wyrażająca wolę, by zmiana danego stanu rzeczy nastąpiła w tej chwili, np. Wyłącz to już!»
partykuła użyta w zdaniu wykrzyknikowym lub rozkazującym
@Am4zing: @Faraluch: tak, właśnie chodzi o to, że nikt tu się nie rozmyślał. Ale konstrukcja "już nie" jest odpowiednia właśnie dla takich sytuacji. A w memie powinno być "rodzice nie chcą jeszcze iść". Może takie uproszczenie coś rozjaśni @wojtas_mks
@wojtas_mks: wykrzyknik nie czyni zdania wykrzyknikowym (nie wykrzykującym). Zdanie "chcę już iść!" to zdanie oznajmujące, twierdzące, powiedziane głośniej. Zdanie "Nie chcę już iść" to także zdanie oznajmujące, ale przeczące. Nie wiem dlaczego ciągle podajesz przykład "chcę już iść", skoro dyskusja dotyczy "nie chcę już iść". Przecież nikt nie czepiałby się "chcę już iść". A jeśli chodzi o zrozumienie mema, to ja też go zrozumiałem i nawet nie zauważyłem błędu, dopiero
@wojtas_mks: no właśnie, jest zaprzeczeniem xD Mówisz każdy, ale w przeczeniu mówisz żaden. Mówisz już, ale w przeczeniu mówisz jeszcze. Mówisz wszyscy, ale w przeczeniu mówisz nikt.
@wojtas_mks: przecież definicja słownikowa, którą podałeś odnosi się do całkiem innych zdań. I cały czas to Twój jedyny i niepodważalny argument, bo z pwn, to nic, że odnosi się w praktyce wyłącznie do rozkazów xD
Nie wiem, czy ktokolwiek spisywał taką zasadę, że: Nie chcę iść już - oznacza, że nie chcesz iść w tej chwili/jednak nie chcesz iść Nie chcę już iść - jednak nie chcesz iść Nie chcę jeszcze iść - nie
@elvp: uważam tak samo, nawet wyobraziłem sobie sytuacje, kiedy np skoczek narciarski podczas ceremonii miałby się tak zachować. Chłopaki do samego końca się cieszą, gratulują sobie wzajemnie, często razem stają na najwyższym stopniu podium jako symbol tego, że każdy z nich jest zwycięzcą. A w piłce nożnej wiecznie naburmuszone gwiazdy i jeszcze niektórzy próbują to tłumaczyć emocjami, tak jakby w innych sportach nie było emocji i żalu do warunków, czy
Czy jest dużo elementów niebezpiecznych, wspinaczkowych, jak np. na Orlej Perci? I czy wysokość 4000+ stanowi problem bez większego przygotowania?