No i szosa kupiona. Moja pierwsza i nie wiem czy ostatnia. Tym samym dołączam do @wykoptribanclub Trochę się zastanawiałem między 500 i 520 oraz nad wyborem ramy, ale w końcu padło na 520 i L. Pierwsze wrażenie bardzo dobre, choć będę się musiał przestawić z górskiego na szosę. Trochę mi kark usztywnia jak mam ręce na baranku i czuję dyskomfort, ale może coś mam źle ustawione. Z minusów to trochę na
@blahaj @Madlen teraz tribany XS nie mają 26, a normalnie 28cali. Ja mam S, powinno być pewnie XS, albo xxs, ale z 6tys zrobione, żyję, kolana, plecy, ręce, co tam jeszcze też! I ogólnie sam @blahaj pamiętasz jak dziwnie czułam się na tej XS 26cali, mimo że niby rozmiar był ok to kolano w baranku... ( ͡°ʖ̯͡°)
Do pierwszych #200km podeszłam na luzie. Kolega wyznaczył trasę z Poznania do Łodzi (w sumie do teraz nie wiem czemu akurat do Łodzi, ale asfalt był rewelacyjny dopóki nie wjechaliśmy właśnie do miasta...). Ustaliliśmy wyjazd na 4.00. Oczywiście spóźniłam się na umówioną zbiórkę (chyba nad tym powinnam popracować, a nie nad biciem rekordów...). Lekko kropiło, mega wilgotne powietrze, chmury, pierwsza setka minęła nawet nie
@radoslaw-szalkowski: Po części rozumiem PKP, przepisy, bezpieczeństwo. Ale robią takie gówniane te przedziały, bo przewóz rowerów się nie opłaca, a ludzi bardziej. Na cały pociąg, który jedzie całą Polskę dają 3 haki? Tutaj zawiódł system, haków ok 6 myślę było, wszystkie puste, a biletu nie chciano nam sprzedać. I weź tu podróżuj PKP... Ostatnio jak wracałam z Gdańska z rowerem też mi nie sprzedali biletu na rower.
@apee: Dokładnie, gorzej było się spakować, ale mnie udało się zmieścić w plecaczek 3l.
Około 10,5h całość, jazda 9:45. Przerwy krótkie, bo uznaliśmy, że im będą dłuższe, tym gorzej będzie wsiąść na rower ponownie. Średnia ok 25,5km/h. Na drugiej setce było około 27km/h, ale od dwusetnego km już się wlekliśmy, w mieście to już w ogóle, byle dojechać (╯︵╰,)
@Rivgen mam ten rower juz dwa lata, wymienilam tylko koła i opony (jedna z lepszych decyzji, mimo jazdy po miescie i kilku gleb daja rade). Dodatkowo w tym roku zmieniłam kasetę i łańcuch i linki. Tak wszystko śmiga od nowości. Wstyd sie przyznac, ale nie dbam o niego, dodatkowo zanim kupilam mtb to jezdzilam nim zimą. Gdybym jeszcze raz miała taki sam budżet, kupiłabym go ponownie, ale mniejszą ramę może. Choć
@Rivgen opony, ktore byly od nowosci to bez bieznika calkiem, wiec wymienilam na vittorie zaffiro, koła dla ulepszenia. Kaseta, lancuch i linki z racji zuzycia juz ;)
Jazdy z tygodnia i punkt kulminacyjny z wczoraj, czyli Kraków-Warszawa vol.3 z #rowerowykrakow oraz #szosowawarszawa Wschód słońca nas powitał po 50 km, wtedy też do ekipy @Cymerek @metaxy @kiwacz i mnie dojechali @Mortal84 oraz @makyo, a później też @bynon. (Na szczęście) słońce nam nie przygrzało
@wspodnicynamtb: nie no, wczoraj to już za 200 miałam ogromny kryzys, ból kolan i 4 liter... Dlatego szanuję bardzo ten Twój dystans, jeszcze ruszaliście z gór, dla Was w sumie pewnie normalne, ale jednak!
Lekko ponad dwudziestoczterogodzinna wycieczka dookoła Tatr z noclegiem w namiocie. Trasa: https://ridewithgps.com/trips/15478522 Wyruszyłem spod szlaku na Gęsią Szyję, dalej przez Łysą Polanę i za Bielskimi skręciłem w prawo w stronę drugiego największego pod względem powierzchni miasta Słowacji - Wysokich Tatr. Dobrze się jechało, ruch praktycznie zerowy (późne popołudnie). Po prawej Łomnica, Sławkowski, Gerlach, po lewej Poprad i górujące Niżne Tatry. Z racji tego, że wyjechałem mocno po południu, odbijam
1. Noclegi – żebrzę troszkę o plusy, jak wpadnie w gorące, to ktoś nowy może to zobaczy. Więcej osób wie co będzie robić przez najbliższy miesiąc. Kto może w bliższej lub dalszej okolicy trasy mnie kimnąć i użyczyć prysznica i pralki? Niechaj im Bóg/Manitu/Śiwa/Budda w
@metaxy: będę trzymać kciuki i kibicować! Chciałabym gdzieś dołączyć, ale boję się, że będę Cię spowalniać... 7.07 widziałam, że Poznań, postaram się mieć wolne :)
@metaxy: 8-9.07 jestem w Bydgoszczy, mamy triathlon w bydzi i urodziny mamy, 6-7.07 postaram się nie brać dyżurów, a mieć luźny grafik, dzięki czemu może udałoby się dołączyć. Będę obserwować :)
W maju nie udało się zrobić 1000km. Po pięknej glebie trochę bolała mnie szyja, trochę się bałam i nie pomogła pogoda, wdarł się leń. Może więc w czerwcu? Nie miałam dostępu do neta przez noclegi na kempingu, więc
Jakby komuś odbiło i chciał kupić oryginalny czujnik kadencji do #garmin / #mio / #lezyne na ANT+ (i w sumie BT też) za 200zł to jako alternatywę polecam to gówienko z Ali za $14. Działa. Zakłada się na korbę i wskazuje co ma wskazywać. Dobre i tanie. Dzisiaj przyszedł drugi. Polecam.
Nareszcie przepiękna pogoda! Trzeba korzystać. @JezusySandala dał mi wyzwanie 1000km w maju. Jestem na półmetku. Przedwczorajsze 50km to night ride z chłopakami, klasa jak zawsze. A wczorajsza setka z Kubą. Na 15.00 musiałam być w pracy, więc 8.30 wyjazd, pełna lampa przez kilka godzin, niezaplanowana dokładnie trasa, więc ze dwa razy trzeba było wyciągnąć telefon, żeby sprawdzić co i jak. Tempo lajtowe, bo nie chcę
źródło: comment_mNuhZrKjS4xh65gPPC9ny1SKwlojzOXl.jpg
Pobierz