Od dziecka pamiętam, że chciałam pracować w kiosku w latach 90-tych. Siedziałabym sobie w takiej małej budce przy chodniku, grzałabym sobie w zimie farelką a w lecie chłodziła wiatraczkiem. Czytałabym sobie książki, rozwiązywała krzyżówki, grała na telefonie czy przeglądała internet a od czasu do czasu sprzedałabym paczkę fajek czy dwie i jakąś Cludię czy Panią Domu albo CKM. A i jeszcze najważniejsze miałabym dostęp do najnowszych numerów komiksów a nawet nie musiałabym
jakbym miała mało problemów z tą powłoką cielesną to jeszcze mam pewnie krzywą przegrodę nosową bo ciężko mi się oddycha od zawsze :/ a w taką pogodę to wgl #zalesie (╯︵╰,)
@G06DbT taaa bo mi się chce na wszystko wydawać pieniądze (których notabene nie mam xd) i regenerować po operacjach przecież i tak zgniję a już jestem na półmetku wolę coś dla umysłu jeszcze z tego świata wyciągnąć xd
@naksu: skąd pomysł, że skądś wiemy kim chcemy być? Większość ludzi robi co robi przez przypadek albo przez konieczność. Rzadko kiedy ktoś robi coś co faktycznie lubi i jeszcze na tym zarabia.
Nie tylko są oni w stanie pracować przez szesnaście godzin na dobę, ale jeszcze wstają o czwartej rano, żeby poćwiczyć i poafirmować, jedzą raz na cztery dni albo żywią się tylko jarmużem.
@naksu: zwykle piję lungo, ale dzisiaj była bagietka. Jeden kawałek z edamerem i ogórkiem, drugi mozzarella z pomidorem. I obie posmarowane jeszcze pastą z awokado z rzodkiewką.
zjadłam dziś 3 frankfurterki (w sumie to 2,5 bo odkrajałam dupki), dwie kromki z masłem i serem żółtym, wafelka WW i wafelka Kit Kat, może bym jeszcze coś zjadła ale nie wiem co, w sumie to brzuch mnie boli ;C
źródło: 1000005811
Pobierz@naksu: a sprzedawałabyś na sztuki gimnazjalistom? (ꖘ‸ꖘ)