Codziennie (w miarę możliwości) wrzucam dowcip, pochodzący z książki, w której zebrano żarty społeczno-polityczne z lat 1944-1982. Jedne są zabawne, inne suche, jakaś część po prostu smutna. Nie pomijam żadnego, niezależnie, do której z wymienionych wyżej grup należy i czy mi się podoba, czy wręcz przeciwnie. Ponieważ znów trafia się krótki, drugi w komentarzu niżej.
Zgodnie z życzeniem, wołam Szanownych Państwa (jeśli kogoś dodałem do listy przez pomyłkę albo ktoś z Państwa nie ma już ochoty bycia wołanym, proszę o informację; istnieje też możliwość, że niechcący dodałem do listy dwukrotnie, w takim, pożałowania godnym przypadku, także proszę o tak zwany, cynk). Jeśli ktoś jeszcze sobie życzy być wzywanym, poproszę albo o informację, albo zaplusowanie tego komentarza.
dieta pudełkowa - tony szkodliwego plastiku jedzenie na mieście i branie na dowóz - tony opakowań niemożliwych do przetworzenia pizza - pyszne trójkąciki w naturalnym bio-degradowalnym kartonie
@Cilthal: masz na myśli oszustwo rodziny Katō, gdzie rodzinka wyciągnęła 9,5 mln jenów (obecnie to ok. 328 555 złotych) z renty w okresie od ok. listopada 1978 do lipca 2010?
Zrobiłem odświeżonego GIGAKUBICA w Alfie ( ͡°͜ʖ͡°). Popularność pierwszego gigakubicy była dla mnie dosyć sporym zaskoczeniem, bo do dzisiaj widzę dużo odniesień do niego w meme kulturze polskiej i zagranicznej. Jako autor czuje się z tym bardzo dobrze xd #kubica #f1 #gigakubica #tworczoscwlasna
źródło: comment_1631371262ZIch9L1n289qYPE3Vnum3H.jpg
Pobierz