Tak przy okazji rozpoczęcia roku szkolnego naszły mnie wspominki :).
W podstawówce rodzice posłali mnie na lekcje fortepianu.Właściwie do dzisiaj nie wiem, po co, ale przez 2 lata chodziłem 2 razy w tygodniu do szkoły muzycznej. Ani tego nie lubiłem, ani nie miałem ku temu jakichś szczególnych predyspozycji.
Ale wiecie, co było w tych lekcjach fajnego? To były zajęcia indywidualne. Jeden jedyny raz w życiu, kiedy miałem lekcje 1:1 z nauczycielem. Fortepianu nie znosiłem,
@RandomowyMirek: ja nie chodziłam na indywidualne ale małe grupy i też pamiętam że zwracali uwagę, jedynie basen był wyjątkiem tam to hurtowo traktowali, za dużo dzieciaków
@jazdaniebieski2023: ja nie widzę, obok mnie co roku jest taki bieg a parkuje przy ulicy. Po prostu przestawiam jedno auto na tył i tyle. Wielkie mi co xD dziś jadąc na niebko pojechałam na około, zajęło mi to 3 minuty dłużej, olaboga
Wózek turystyczny/transportowy poszukiwany. Fuxtec czy są jakieś tańsze dobre? Z Decathlona mi odradzali hmm. Najlepiej z dmuchanymi kołami, ktoś coś poleca? :) #dzieci #turystyka
@Gieekaa: jestem zdziwiona że Szczecin nie jest w top korzystnej strefie, ciągle tu wieje, no i Niemcy chyba uważają te tereny za wybitnie korzystne, bo dosłownie kończy się granica i stoją niemieckie wiatraki ( ͡°͜ʖ͡°)
Grubo… Zaraz rodzinie pilota i znanej dentystyki wpadnie kolejne parę milionów na konto. Ale to wszystko to biznes- jak ktoś wpłacał kiedyś na Siepomaga to wie, że automatycznie doliczają procent do wpłaty na swoje potrzeby, oczywiście można to odfajkować i wpłacić tylko na cel ale mnóstwo ludzi tego nie robi i o to chodzi w tak medialnych zbiórkach. Mnóstwo kasy dodatkowej dla samej fundacji. #katastrofa #radom #airshow
@Beszczebelny: ładna gęba i popularność robią swoje. Wgl znam taki przypadek kiedy młoda laska - lekarka zrobiła zbiórkę bo zachorowała na jakiś nowotwór. Tak była chora fakt. Ale ckliwa historyjka + jej popularność zrobiły swoje, zebrała gigantyczną kwotę. A popularna była od zawsze jak i cała jej rodzina bo byli mega bogaci xD matka doktor i to z takiej topki, ojciec biznesmen xD były festyny, plakaty na uczelniach, dziewczyna wyzdrowiała
Mircy z #szczecin ale też inne miasta mogą się wypowiedzieć. Mignęła mi reklama kursów pływania w fabryce wody. Pływać umiem, jakiś krótki dystans przepłynę, dłuższych nie próbowałem i nie wiem czy sobie poradzę. Stąd pytanie czy ktoś z was uczęszczał na takie kursy? Moim założeniem jest jakaś aktywność poza rowerem (pogoda robi się słaba na rower szosowy) chciałbym się trochę poruszać i może zgubić trochę tłuszczu. #plywajzwykopem #
@jazdaniebieski2023: to jest nowość bo wcześniej były dla bobasów tylko i bodajze dla kobiet w ciąży przez krótki czas. Dla kobiet prowadziła fajna instruktorka ale potem ją zwolnili na rzecz jakiejś znajomej królika która prowadziła to mocno średnio. Nie wiadomo chyba jeszcze kto te kursy nowe będzie prowadził ale znając życie nikt profesjonalny bo oni tam płacą grosze
Mirki wracam jutro z Kołobrzegu trasą s3 na południe. Po ok. 3h planujemy przystanek na trasie bo jedziemy z dziećmi. Gdzie się zatrzymać żeby fajnie spędzić czas i coś zjeść przy okazji? Dzieci maluszki 1,5 i 4
@Sceptyk_bez_zdania: ja raz sie po drodze zatrzymałam w aquaparku w zielonej górze, blisko zjazdu z S3. Tzn. to chyba się nie nazywa aquapark bo nie jest tak wypasione, ale są zjeżdżalnie i sporo atrakcji dla dzieci. Z jedzeniem nie pomogę bo zjadłam obok w McDonalds xD
Kiedyś w pracy jeden dużo starszy kolega powiedział mi że podwozi dziecko na basen i czeka na nie 1h w samochodzie. A ja go pytam to nie wolisz sobie tą 1h jakoś zagospodarować np na siłownię podjechać? A on mówi że nie i dodał że ma wtedy ciszę i spokój by sobie pomyśleć. Wtedy totalnie go nie rozumiałem. Dziś wiele lat później rozumiem.
@Let_Me_2_Be: mój tata też tak robił czy to basen 1h czy żeglarstwo 2/3h to siedział w aucie albo na ławce w ciszy lub czytał gazetę xD teraz sama bym tak posiedziała ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
@Sarza01: Ale wysryw xD mój ojciec był żołnierzem biegał w pracy + trenował maratony chodził normalnie na jakieś zajęcia grupowe xD Hugo z tym że sobie siedział w aucie podczas moich zajęć xD
W podstawówce rodzice posłali mnie na lekcje fortepianu.Właściwie do dzisiaj nie wiem, po co, ale przez 2 lata chodziłem 2 razy w tygodniu do szkoły muzycznej. Ani tego nie lubiłem, ani nie miałem ku temu jakichś szczególnych predyspozycji.
Ale wiecie, co było w tych lekcjach fajnego? To były zajęcia indywidualne. Jeden jedyny raz w życiu, kiedy miałem lekcje 1:1 z nauczycielem. Fortepianu nie znosiłem,