Liceum było najgorsze ze wszystkich ścieżek edukacji. Trzy lata męki, a dzisiaj przez 1 września wróciły flashbacki, jakim byłem odrzutkiem. Miałem dojazd autobusem około pół godziny, bo blisko nie było. Była to porządna szkoła, bo rodzice liczyli że sporo osiągnę naukowo w życiu (xD) i będę miał łatwą, lekką pracę z wysokimi zarobkami (xD). Moje zderzenie z rzeczywistością było w pierwszej klasie, gdzie od razu zauważyłem że odstaje życiowo od normików. Jak
Jak w wieku licealnym przegrywałem to nie zmieniło się nic od tego czasu, a minęło 13 lat. Ja wiedziałem już wtedy, że będę zawsze przegrywem, bo niby co się miałoby nagle stać żeby się to zmieniło. Jak jesteś przegrywem to nic tego nie zmieni.
@michau246: takie rzeczy to można u siebie zaobserwować w pierwszych kontaktach społecznych najczęściej w przedszkolu. Jak inne dzieci nie chcą się z tobą bawić i szantażują cie o zabawki a ty temu ulegasz to jesteś skończony
Jakbyśmy urodził się 10 lat wcześniej to nie byłbym na tagu przegryw, tylko miałbym rodzinę. Nic nie zniszczyło relacji tak jak social media. Kiedyś to wystarczyło nie pić, a dzisiaj lista wymagań przeciętnej kobiety jest dłuższa niż do bycia astronautą.
źródło: 1000003941
Pobierz