Dr n. med. Zofia Nawrocka. Do niej chodzę. Nawroccy to chyba najwyższa półka w Łodzi. Dość drogo, ale jak ktoś ma większy problem to polecam. Miałem u jej męża laserowaną dziurę w siatkówce jakieś 20 lat temu.
Ja tu widzę tylko ustępstwo z Twojej strony. Jeśli nie masz z tym problemu to fajnie, nikomu nic do tego. Ale jeśli uważasz, że oboje idziecie na ustępstwa wypracowując jakiś wspólny kompromis to sam siebie oszukujesz.
Nie złoże aktu apostazji z następujących powodów: - Nic się dla mnie nie zmieni. - Złożenie tego aktu tak naprawdę pomaga kościołowi w ustaleniu realnej liczby wiernych. Nie będę im tego ułatwiał. - Ze złożeniem aktu apostazji wiąże się udostępnienie kościołowi większej ilości danych personalnych niż już mają. Nie brałem ślubu kościelnego więc nie mają nawet wzoru mojego podpisu. To samo z aktualnym miejscem zamieszkania. Mam żądać usunięcia moich
Odprawiany jest obrzęd, w trakcie którego esencja (sedno) jednej substancji zostaje zamieniona w esencję innej substancji przy zachowaniu swoich wszystkich pierwotnych cech fizycznych (akcydensy). Jeśli wykonuje go uprawniona do tego osoba to przemienienie ma miejsce podczas każdej przeprowadzonej do końca próby i jest trwałe. Jak to niby nazwać jak nie obrządkiem magicznym?
Rytuał - zespół specyficznych dla danej kultury symbolicznych sekwencji sformalizowanych czynów i wypowiedzi[1], wykonywanych w celu osiągnięcia pożądanego skutku, który jednakże może być znacznie oderwany od pozornie oczywistego celu funkcjonalnego.
Warunki, jakie musi spełniać zjawisko, by mogło być określone mianem rytuału (według Wojciecha Burszty i Michała
Słuchałem go kiedyś na youtube. Mimo że mam kompletnie inne poglądy to tak zaciekawił mnie świat w którym żyje ten człowiek, że nie mogłem przestać. Tam jest więcej kwiatków. Z tego co pamiętam to opowiadał gdzieś, że w jakimś domu były manifestacje paranormalne bo wybudowano go na starym indiańskim cmentarzu. Wypisz wymaluj jak w filmie Poltergeist. ;) Było też coś o zagubionych błąkających się duszach, które potrzebują pomocy (z
Widać, że eksperci znów pojechali po bandzie i sparowali Anetę z Robertem bo tacy dynamiczni i coś im się w życiu chce, więc na pewno super im będzie razem. Fajnie tylko, że jak pokazali kącik z pamiątkami i ważnymi dla Anety rzeczami to stał tam ogromny krucyfiks. A jak któryś ze znajomych Roberta spytał się czy w ramach programu będzie brał "taki normalny" ślub kościelny to Robert odpowiedział coś w rodzaju: "nie
Jakim cudem unikanie sytuacji, które niepotrzebnie komplikują życie nie dając nic w zamian jest zachowaniem niedojrzałym? Myślę że jest dokładnie odwrotnie i jest to oznaka dojrzałości. Po co pakować się w relację co do której wiadomo, że będzie w najlepszym przypadku trzeba pójść na kompromis (a najprawdopodobniej całkowicie odpuścić) w tak ważnej sprawie? Lepiej zainteresować się kimś o zbliżonych poglądach.
To pewnie zależy od rocznika. Ja jestem z mniej więcej połowy lat 80 i moi koledzy podobnie. Koledzy wszyscy pozaciągani przed ołtarze. Niektórzy nawet twierdzili, że sami chcieli i jednemu z nich nawet wierzę, ale tylko jednemu ;)
Pamiętam jak byłem młodym chłopakiem w liceum. Wtedy to wszyscy wujkowie dobra rada
Nie tak prędko. Wiem, że moje doświadczenie to tylko dowód anegdotyczny, ale moje obserwacje są inne. Byłem kilka miesięcy temu z dzieckiem w szpitalu. Na sali dwie mamy (wiek 30-40) dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Wchodzi ksiądz, a one "szczęść boże!" takie wyraźnie poddenerwowane, w obliczu majestatu. Nie wiem jak to opisać, ale na pewno kojarzysz
źródło: comment_1645373259ANqpMHelwyCVDdEw76gmVe.jpg
Pobierz