@SaveznaRepublikaJugoslavija przekroczył budżet o ten tawot do smarowania(⌐͡■͜ʖ͡■) A tak bez beki, to jeszcze chwilę stał przed Biedrą i oglądał ten rachunek, czy wszystko się zgadza.
@marcez myślę, że sytuacja nie jest tak prosta jak opisujesz. Po pierwsze - granice zostały otwarte, miasta i miasteczka zalane narkotykami. Dużo ludzi wychowanych przez poprzedni system tzw. Homo Sovieticus nie umialo poradzić sobie z nową, wolnorynkową rzeczywistością. Zamykano zakłady i fabryki, bezrobocie siegalo zenitu. Wokół szara rzeczywistość, bieda, patologie z tym związane. W latach 90 część chłopców wolała być jak starsze chłopaki w Audi czy BMW, chodzący w drogich ciuchach
Zamaskowany mężczyzna zażądał pieniędzy od Polaków wychodzących z nocnego sklepu. Po odmowie wyciągnął butelkę z kwasem, ale został szybko unieszkodliwiony. Zdarzenie miało miejsce we wschodnim Londynie
Straszliwie kisnę z emigrantów, którzy nie uczą dzieci ojczystego języka. Pomijając fakt, iż nie każdy musi mieć szacunek do tradycji, bądź języka polskiego, ale : 1) dzieci wielojęzyczne są lepiej rozwinięte 2)znajomość nawet tak niszowego języka, jak polski, zaprocentuje w przyszłości, chociażby na rynku pracy, I tak o to oglądam sobie scenki typu: Sebastian/Karyna kwiat emigracji ledwie duka po angielsku, a dzieciaki z akcentem niczym brytyjski lord, do tego babcia porozumiewająca się
Jeśli chodzi o włoskie firmy budowlane, to nie ma dużej włoskiej firmy budowlanej, która nie należy do Mafii, Camorry, 'Ndraghethy. W szczególności wśród tych, które realizują kontrakty publiczne.Tak tłumaczył mi znajomy Włoch z firmy SELI, o tym samym pisze Saviano w swoich książkach. Efekt widoczny, tak jak wywóz śmieci w Neapolu.
@jalop osmiesz frajera. Zapewne sam jest cipką, skoro znęca się psychicznie nad wyraźnie słabszym. Jak coś sobą reprezentujesz, to pewnie zgasisz go jak peta.
Sytuacja z teraz, widok pierwszaklasa z okna. Jakaś ekipa "remontuje" dach na szkole + mają zadanie "pomalować" ścianę wysokości około 15-20m. Nie mają lin, szelek ani innego sprzętu żeby zrobić to z góry. Nie mają rusztowania, cherrypickera ani nic podobnego żeby zrobić to z dołu.
Zdali się nieźle improwizować :) Część ile mogli pomalowali wałkiem z dołu. Teraz z góry po prostu leją farbą po ścianie - efekt widać na foto (ʘ‿ʘ)
Z tego co zaobserwowalem to ciężko przewidzieć zarówno stan upojenia, jak i kaca na drugi dzień. Bywało, że po pracy poskladala mnie ćwiartka, a bywało, że rozszarpalem litra i miałem jedynie dobry humor. W każdym razie najbardziej zabójcze jest chyba tempo, dlatego zawsze pije swoim, nie zważając na resztę biesiadników. Kaca raczej nie da się przewidzieć - zaś jeśli chodzi o sposób walki z nim, to chyba najważniejsze jest nastawienie psychiczne. Jak