W IT teraz wygrywa jedno: byle działa. Struktura i clean coding schodzą na dalszy plan, bo terminy i biznes są ważniejsze. AI jako pomocnik jest spoko, ale vibe coding robi z projektów jeden wielki bałagan. Prompt, poprawka, commit i jazda.
Najlepsze jest to, że nawet topowe firmy mają to w dupie, dopóki dowożą. A potem ktoś musi to debugować i utrzymywać.
Pytanie czy komuś jeszcze zależy na „ładnym” kodzie, czy to już
Najlepsze jest to, że nawet topowe firmy mają to w dupie, dopóki dowożą. A potem ktoś musi to debugować i utrzymywać.
Pytanie czy komuś jeszcze zależy na „ładnym” kodzie, czy to już









źródło: 1000029197
PobierzDo tego hype nakręcają tiktokerowi influencerzy i firmy tworzące perfumy chcą z tego wykręcić ile się da. Tyczy się do wszystkich od designerów przez niszę do artisanow.