Ten wpis przypomniał mi jak parę lat temu strasznie denerwowało mnie, gdy moja żona zostawiała włączone światło w łazience. Zawsze gasiłem i zwracałem jej uwagę. W końcu zacząłem zapisywać za każdym razem gdy zastawałem zaświecone światło. Gdy uzbierało się 10 takich wpisów, myśląc, że mam argumenty w ręce poszedłem kręcić inbę, że znowu jest zaświecone światło, że zapomina, że ja chodzę i gaszę, a potem płacimy. Wtedy żona zadała mi jedno pytanie
@CZechuXX: mogą pęknąć i dwie. Dobre samopoczucie i szczęśliwy związek jest wart dużo więcej. To jak wyjście do restauracji na fajna kolację i drinka, możesz to zrobić 10x taniej w domu, ale nie w tym rzecz. ( ͡°͜ʖ͡°)
Zastanowiłem się wtedy po co ja to właściwie robię?
@Szatan_Krol_Ciemnosci: bo jak w łazience jest zapalone światło, to zamiast wejść do niej jak człowiek, to zastanawiasz się czy nie jest zajęta. Nie ma za co.
Podsumowanie 2022 na rowerze i nie tylko. Pewnie już niektórzy widzieli na Instagram: - 10 rok z rzędu każdego dnia bez wyjątku udało się wyjść na rower lub pobiegać - w sumie do dziś to już 3661 dni, - 61 tys. czerwonych, 22 tys zielonych i kwadrat 83 x 83, a zielone dojechało do trójstyku slowacko-czesko-austriackiego, jeśli dla kogoś #kwadraty cokolwiek znaczą, - 12 półmaratonów, po jednym w każdym miesiącu, w sumie
jak jesteś chory / przeziębiony to sobie robisz symboliczne 5 km dookoła Błoń żeby tylko nie psuć statystyk czy :D ?
@mazaq1: dokładnie tak. Jak miałem rękę na temblaku to jedną ręką, jak chory to delikatnie, ale zawsze, żeby wyjść na zewnątrz. Nie jest to mądre i rozsądne, ale jak raz sobie odpuszczę, to będę odpuszczał dalej, a tak to mam motywację, żeby nie przerwać serii.
@rakuu123: poznaję go. To szwagier wnuka stryja mojej praprababci w linii po kądzieli - zrodzony z matki-pijaczki spod Złotoryi i ojca wiejskiego filozofa po Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Pcimiu Dolnym, aktualnie zamieszkałego w Piotrkowie Trybunalskim
Stoję w kolejce, przede mną jakaś para, przed nimi jakaś laska, wcześniej wężyk starych bab. Laska się obraca i zauważa ją ta z pary. I się zaczyna.
- Ewa!? - Klaudia?! O jaaa, Zajebiście się tak spotkać. W mięsnym, hihihi - Zajebiście! Dawno się nie widziałyśmy. Kiedy ostatnio? U Marcina na melanżu? Naprawdę zajebiście hihihi. - U Maćka i Magdy się widziałyśmy chyba
@passage: To jest po prostu wymówka do baletów i picia. Zmieniła się data w kalendarzu i nic więcej a ludzie wierzą że ich życie magicznie się odmieni na lepsze
@okretowy_sanitariat @zeek: Nie liczy się ilość ale jakość. Zreszta 1-2 w ciągu tygodnia to normalna ilość. Pewnie jeszcze jesteś młody i myślisz ze ludzie to się ruchaja jak króliki zawsze i wszędzie ale tak nie jest
źródło: IMG_0660
Pobierz