największy blackpill, i grupa społeczna z której szydzenie , wyśmiewanie jest dozwolone a wręcz usprawiedliwione bo "tak zawsze było " - niski facet ( mam 170oficjalnie ale mysle że 168cm, tak naprawdę ) jak tak sobie ostatnio przewijam życie, mając 34 lata, to w każdej dziedzinie życia odbiło się to negatywnie,praca, związki, zdrowie psychiczne, marzenia o karierze sportowca . Teraz jestem w Niemczech od ponad 10 lat na zasiłku. To nie sam

marek-gi
























