@siepan kurvix, pamiętam jak na finał losta czekałem chyba do 4 rano, a potem jeszcze z 40 minut zanim się pobierze w jakiejś podłej jakości XD wtedy norma było, że odcinek dłużej ściągasz niż ogladasz
Byłem jak co dzień u mojej Różowej. Rozmawiałem z lekarzem – na posterunku był lekarz dyżurujący, a nie prowadzący, więc te informacje biorę bardzo na chłodno. Lekarz poinformował mnie, że dziś chcieli trochę zejść z leków i częściowo ją wybudzili. Podczas tego wybudzenia podobno zgięła nogi w kolanach oraz złapała kontakt wzrokowy. Następnie ponownie wprowadzili ją w całkowitą śpiączkę farmakologiczną.
Zaoferowała pomoc w pilnowaniu go, żebym w tym czasie mógł podskoczyć do szpitala. Mam trochę mieszane uczucia – kobiety nie znam i trochę się boję oddać dziecko obcej osobie, ale chyba skorzystam z propozycji, bo zaoszczędzę sporo czasu na dojazdach.
Zdecydowanie dobra opcja i miły gest z jej strony. Korzystaj, bo trochę złapiesz oddechu a Młody będzie miał kumpla do zabawy.
@Van-der-Ledre: whataboutism is sooooo 2022. Daj już spokój. Lepiej mi podważ choć jeden tekst z tych przekazów, którymi cię karmiono jak tą głupią kaczuszkę przez ostatnie lata.
@hibiskus_mi_umieraa ojciec Święty zabrał moją świnkę morską do nieba 20 lat temu i tęsknię za świnką bardziej niż za dziadkami, które pomarli również.
stworzymy super społeczność świadomych, inteligentnych użytkowników na miarę Digga i Reddita - ciekawe dyskusje, interesujące filmiki, możliwość poznania fascynujących
Witajcie, byłem dziś u psychologa. Miło było porozmawiać, ale większe wsparcie otrzymuję od rodziny i anonimowych Mirków. Rozmowa była przyjemna, ale nie wyniosłem z niej zbyt wiele. Domyślam się, że psycholodzy są różni, jednak na razie mam takie odczucia.
Odwiedziłem też dziś Różową – niestety, bez zmian. Już nie liczę na cud, chcę tylko, żeby nie cierpiała. Wyglaskalem ją tak mocno, jak tylko się dało. Po pewnym czasie przyszła jej ciocia,
@Gmeras ja to jestem pod wrażeniem jak dobrze to znosisz, jakbym w taki sposób straciła niebieskiego to nie miałabym siły na pisane postów. Jesteśmy z Tobą.
@Szpeju teraz sobie siedzę sobie z młodym, młody jest zajęty swoimi sprawami, a ja mam czas napisać. Uwierz uspokaja mnie to że mogę o tym napisać, niż chować głowę w poduszkę, w pierwszych dniach o tym nie myślałem. Cała sytuacja wydarzyła się z 14/15 lutego
Kuźwa, jak żenujące jest dodawanie takiego podpisu do maila. Mam ajfona i wysyłam ci z niego maila biedaku. Podkreślam AJFONA! A ty co, nadal szajomi, dziadu? #pracbaza #studbaza #iphone
Zauważyliście, że jak idziecie z wózkiem alejką w markecie to jak stoi facet jakimś sposobem widzi cię z daleka i przesuwa wózek żebyś mogła przejść, odsuwa się, ogarnia, że są ludzie dookoła i nie jest sam.
A jak stoi baba to będzie stała na samym środku i nawet nie drgnie. Jak się powie "przepraszam" to jeszcze spojrzy zdziwiona czego od niej chcesz. Jak jedzie wózkiem to jak czołgiem. Potrafi wjechać ci w
@paincreator: nie kupiłbym czegoś z tak badziewnym składem. W sumie syrop glukozowy i cukier, a produkty pszczele w ilości homeopatycznej, żeby móc tylko napisać dużymi literami MIODOWO-PROPOLISOWE. Zwykle robienie z ludzi frajerów.
Z racji, że w tym roku biorę ślub, to robię #rozdajo do wygrania w---a weselna, nalewka własnej roboty i 200 zł. Biorę ślub w plenerze i potrzebuje jakiejś muzyki na wejście i przejście do "ołtarza". Nie interesują mnie skrzypce czy Hallelujah Cohena *rzyg*. Ma być coś oryginalnego i z-------o, żeby był cringe, ale taki pozytywny. Dajcie swoje propozycje w komentarzach i jak coś mi się spodoba, to nagroda jest twoja.
teraz klikam i jest ale czy życie jest lepsze? Raczej nie
źródło: comment_1672091502m3idn3mebeobDrwBSpNyht
Pobierz