Z okazji kolejnego startu #falcon9 #spacex mam taką ciekawostkę dotyczącą #lotnictwo - wpis będzie bardzo długi. Start rakiety ma istotny wpływ na ruch lotniczy, który trzeba zamknąć w strefach gdzie rakieta leci oraz zrzuca swoje części składowe, aby samoloty nie przeszkodziły rakiecie a rakieta samolotom. Aby ograniczyć ruch w danym miejscu (z jakiegokolwiek powodu - rakieta, ćwiczenia wojskowe, zła pogoda, chmura pyłu wulkanicznego itp) poszczególne kraje, w których coś takiego się odbywa, wystawiają depesze lotnicze zwane NOTAM'ami (notice to airmen, notamy wystawiane są na prawie wszystko co się dzieje w świecie lotniczym i wpływa na planowanie lotu i sam lot). Dzięki nim zarówno dispatcher planujący lot i pilot znają restrykcje i zmiany w przestrzeni powietrznej. Notamy to więc codzienność każdego pilota i musi je przeczytać przed lotem w briefingu. No i takie coś czytaj, jeśli jego lot dotyka jakiegokolwiek 'składnika' notama. Oczywiście w języku angielskim, chociaż wiele krajów publikuje notamy w swoich językach. Notamy wystawiane na czas startu rakiety z Przylądka Canaveral są charakterystyczne i bardzo złożone. Wystawiane są na dzień startu oraz jeden lub dwa po, jeśli pogoda niepewna i start może być przeniesiony. Notam ów - akurat na start 5 grudnia, wygląda tak:
Hej tutaj jest lista skrótów, które pojawiły się do tej pory w tym wpisie i jego komentarzach.
SFC - Thrust Specific Fuel Consumption (fuel used per unit thrust) FAA - Federal Aviation Administration IFR - Instrument Flight Rules AR - Area Ratio (between rocket engine nozzle and bell)
Tl;dr z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach. Dlaczego podczas rozwodu moich rodziców wszyscy mnie nienawidzą?
Nie sądziłem, że kiedyś mnie to złapie. Nigdy nie byłem w otwartej kłótni rodzinnej i nigdy nie sądziłem, że będę ponieważ nie interesuje mnie ziemia. Moi rodzice się rozwodzą. W dużym skrócie tata przestał kochać mamę jakieś 5-8 lat temu. Od kilku lat nie nosił obrączki. Od roku miał kochankę. Mąż tej kobiety dowiedział się, że mają romas i chciał nas powiadomić. Tata powiedział, że sam musi to zrobić więc spadło ta jak grom. Tata w 15 minut wyznał mojej mamie że już ją nie kocha, że nic nie czuje. Ma inną kobietę i z nią jest szczęśliwy. Mama zapłakana zadzwoniła do mnie, pocieszałem ją całe dwa dni. Tata następnego dnia zebrał się na odwagę by do mnie zadzwonić. Potępiłem to co zrobił ponieważ zdrada moim zdaniem jest czymś niewybaczalnym. Tata zastrzega się że do niczego nie doszło że czekali z sexem lecz moim zdaniem zdrada to jest darzenie drugiej osoby miłością mimo, że nie zakończyło się poprzedniego związku. Tata się zgodził, przeprosił i powiedział że chce być tylko szczęśliwy, że będzie się spotykał ze mną i siostrą kiedy tylko chcemy, że oferuje pełne wsparcie i nic się dla nas nie zmieni. Byłem strasznie na niego zły, powiedziałem mu że nie wybaczę zdrady i oklamywania mamy, lecz się go nie wyrzeknę bo nadal go kocham. Powiedział, że bardzo się cieszy bo moje szczęście i szczęście siostry są dla niego najważniejsze. Liczy na to, że po wszystkim nadal będziemy w zgodzie i będziemy się spotykać częściej niż do teraz. Tyle tytułem wstępu. Rodzice dogadali, że mieszkanie jako, że mam 22 lata będzie zapisane na mnie a jak siostra osiągnie pełnoletniość to i na nią. Zgodziłem się. Zaczęły się telefony od całej rodziny. I z jednej i z drugiej strony. Jak dzwoniła strona mamy to powiedziałem, że jestem z nią całym sercem. Wspieram ją jak tylko mogę i będę wspierać. Powiedziałem, że w razie potrzeby załatwię prawnika, opiekę psychologiczną. Mimo, że jestem zły na zachowanie ojca jednak go się nie wyrzekłem. Chcę tylko by sami jako, że są dorośli wyjaśnili tą sprawę. Moim jedynym celem jest to, by nie obarczali tym psychiki mojej małej siostry która ma 12 lat. Usłyszałem od mojej cioci która kocham i szanuję całe życie, że jestem dorosłym facetem, że mam zachowywać się jak facet i bronić matkę przed ojcem. Że jak otrzymam ziemię to mam wywalić ojca z domu i kazać mu nie wracać. A jako że jesteśmy na jednej działce z rodziną ze strony taty to jak otrzymam pełne prawo to mam zburzyć kuchnie cioci od strony taty która jest niczemu winna bo tak. Powiedziałem że nie potrafię się wyrzec ojca bo go kocham ale mamę będę spierać i będę się nią opiekować. W odpowiedzi dostałem, że mieli mnie za mądrego i inteligentnego człowieka ale jestem taki sam jak tata i nie wierzą mi już w niczym nie wierzy i jak mamy mieć chociaż podstawowy kontakt to mam zapisać mamę u notariusza że może mieszkać w domu do końca życia. Zapytałem się czy sądzi, że wywalił bym mamę z domu? W odpowiedzi usłyszałem że już nie są mnie pewni skoro BIORĘ STRONĘ OJCA. Po stronie taty także nie jest najlepiej. Dziadek prawi kazania jako że nie chodzimy do kościoła, że Bóg nas pokaral i dobrze nam tak. Przekonują moja siostrę na ich stronę. Ja serio nie potrafię już wytrzymać. Myślałem, że od rodziny otrzymam jakiekolwiek wsparcie. Pomocna dłoń. W odpowiedzi jedna i druga strona się mnie wyrzekła. Ja chcę tylko by to się skończyło. By moja siostra miała normalne życie. Z bliskich osób została mi dziewczyna, siostra i przyjaciele. Tylko oni mi zostali i tylko oni mnie wspierają.
@V3ntu Ignoruj telefony od rodziny i nie daj się wciągnąć w emocjonalne dyskusje. Rozmowy ucinaj, jeśli nie mają żadnych merytorycznych uwag. Rozwalą Was psychicznie i później będą sobie rościć prawa do rządzenia. Nikomu z niczego się nie tłumacz, bo ludzie to zawsze wiedzą jak komuś ułożyć życie, a swojego bałaganu nie potrafią ogarnąć. A co do rozwodu: rodzice muszą załatwić to sami, w końcu są dorośli.
Dzisiaj swoje 46 urodziny powinna obchodzić moja mama. Miałyśmy tradycję, że zawsze kilka sekund po północy składałyśmy sobie życzenia urodzinowe. Cztery lata temu zmarła, rok temu dołączył do niej mój tata, który urodziny miał 1 września. Wrzesień i listopad są zawsze z-----e. Nawet nie wiem po co to napisałam, przecież lepiej od tego się nie zrobi.
@mit-nick: moja mama w drugiej ciąży zachorowała na cukrzycę, po ciąży jej nie przeszło i z wiekiem jej się pogarszało, aż doszło do takich komplikacji (uszkodzenia organów, układu nerwowego itd) że na końcu nie chodziła, nie kontaktowała. Z pięknej kobiety w wieku 42 lat przemieniła się w warzywo - nikogo nie poznawała, leżała w pampersach i umierała śmiercią głodową, bo jej organizm niczego nie chciał już przyjmować. Tak, to wszystko
Cześć! Dawno nie było (a sporo osób dopytywało) więc prawie po roku czas na kolejne #rozdajo
Mamy dla was trzy kompletne pary okularów, czyli trzy kody do naszego sklepu o wartości 345zł (każdy):
- dzięki kodom wylosowani będą mogli wykonać kompletne okulary korekcyjne, przeciwsłoneczne lub korekcyjno przeciwsłoneczne z naszego sklepu - wystarczy zaplusować ten
Dziś nie jem śniadania w #pracbaza. Po 16 opiszę dlaczego tak się stało i co do tego doprowadziło jeśli będziecie chcieli wiedzieć. Pisze tak wcześnie bo wiadomo że trochę ból brzuszka a powinienem jeść dopiero za godzinę. Dajcie proszę jakiegoś plusika albo dobre słowo dla otuchy.
Siema, siema! Właśnie wyjąłem już po całej nocy w piekarniku nowy FIT sernikos! Trochę inny przepis ale i inne pieczenie (w porównaniu do mojego ostatniego przepisu) który sami okresliliscie, że jest dobry!
A obok jest tort oreo, jeśli da radę to zjeść... To też Wam podam przepis. Natomiast dopiero się o tym dowiemy pod wieczór.
8/365 Jest tydzień!!!:) coś pięknego! Mała rzecz a cieszy! Humory bez zmian. Może trochę łagodniejsze lub po prostu nauczyłem się kiedy zjeść tabletkę aby to wyhamować trochę. Pierwsze sny jak łamie postanowienie i pije. Byłem przerażony- nie wiedziałem czy to sen czy dzieje się naprawdę. Noce przesypiam b dobrze. Czuje się rano zaspany w dobrym tego słowa znaczeniu i tak jak w zeszłym roku przestałem wstawać o 5 Dziś niedziela. Dzień 8. Postanowiłem ze znajdę 1h dla siebie i zaplanuje sobie następne dwa tygodnie i zrobię zarys dłuższego okresu. Bez tego będzie ciezko!
@3ezwy: Nie no ja chce iść na grupę jako kontynuację terapii. Terapeuta mi już zapowiedział, że z jego obserwacji już jestem na etapie na którym można te spotkania wygaszac i chce iść na grupę wlasnie. Jednak przeraża mnie moje s----------e i to ze będę tam rozmawiał z wieloma osobami. Dzięki za te parę zdań:)
@3ezwy: Gratulacje Mireczku, oby tak dalej ! Ja dzisiaj "świętuję" 2 i pół roku w trzeźwości. Rzuciłem chlanie z dnia na dzień po maratonie,stwierdziłem że kolejnego dnia mogę nie wytrzymać,i chyba zląkłem się że mogę odejść z tego świata przez wódke.
Plus=50gr. Na karmę
źródło: comment_16333723822DZjYt8l0GXuAA3ZnCbyYe.jpg
Pobierz