@ltJohnny: motor już prawie gotowy :). Dałem 5k i pewnie dam następne 4, może więcej ale mechanik doprowadził go do być może lepszego stanu niż przed wypadkiem. #motocykle
@ltJohnny: Od kilku dni myślę nad tym co powiedzieć na sesji grupowej (bardzo się bałem na pierwszym spotkaniu i to jedyne co wyraziłem w znaczeniu że popchnięty przez terapeutę powiedziałem że się boję). Po prawie 2 latach terapii indywidualnej nie wiem co jest ze mną nie tak. Ludzie w tej grupie są bardzo różni. Nie wiem jak się przedstawić ani opisać. Wiem tylko ze nikt z grupy nie ma mojego
@lazik_lesny: To ten sam terapeuta do którego chodziłem prowadzi. I jedyne co miałem od niego to to że nic nie zrobiłem źle i że przez to co mi się przytrafiło to co czuje jest naturalne. Rodzina i przyjaciele też mi to mówili.
Jest mi strasznie wstyd za to że nie wiem czego chcę i że jestem bez przerwy smutny a mimo tego wszyscy mnie chwalą za to co robię. Przeszkadza mi samotność a nie umiem być z ludźmi.
@ltJohnny: Byłem wczoraj na sesji grupowej. Jest darmowa. Krótka modlitwa przed i po (nie wszyscy są religijni, to dobrze bo sam nie jestem i nikt nie robi wyrzutów z tego powodu). Jest chyba tylko jedna osoba młodsza ode mnie (mam 30 lat). Jedyne co byłem w stanie z siebie wydusić to że się boję przez to że to nowe doświadczenie dla mnie. Dużo ciszy, przerywane wyznaniami i kłótniami w grupie.
@TMP_2137: Nie mam doświadczenia w terapiach grupowych ale zostałem uświadomiony że to eksperyment. Nie mam kontaktu z ludźmi tak ogólnie więc wezmę cokolwiek. Wszystkim w grupie zależy na tym żeby w niej zostali,
@heniek_8: kłótnie to może za mocne słowo. była sprzeczka dotycząca bardzo delikatnego tematu między dwoma osobami z grupy (sprzeczka była poza spotkaniami). Na samym spotkaniu była długa rozmowa o tym. Jest dwóch terapeutów na miejscu.
@ltJohnny: Zapisałem się na terapię grupową. Dziś z terapeutą połowę czasu spędziliśmy na ustalaniu zasad. Nie przeklinać, nie naśmiewać się z innych (być poufnym) i mówić o swoich emocjach te kiedy się nadażają. I wiele innych oczywiście. Jestem podekscytowany bo będę miał okazję poznać inne perspektywy, inne problemy. W cztery oczy ktoś mnie wypunktuje, może nie. Wadą jest to że start każdej sesji jest modlitwa ale nie jest obowiązkowa, będę
@miecz_przeznaczenia: Chodzi pewnie o to by tłumaczyć co się czuje a nie wyrażać tego, żeby nie wybuchać emocjami. To mój domysł, dowiem się na miejscu
@HakunaMatata23: To będzie moje pierwsze doświadczenie z tym. Ta terapia jest pewnym eksperymentem bo zachęca do integracji poza sesjami gdzie słyszałem że jest zakaz interakcji przy standardowej terapii grupowej
@ltJohnny: Nie zrobiłem nic z radą terapeuty żeby poszukać sobie nowych znajomych przez net. Nigdy tego nie robiłem, nie wychowałem się z Internetem. Mam dużo przyjaciół ale nie mam z kim pogadać na co dzień w cztery oczy (wszyscy wyjechali do dużych miast i się spotykamy raz na miesiąc) i nigdy nie lubiłem pisać z kimś (poza przyjaciółmi oczywiście). Terapeuta powiedział coś o endorfinach przy otrzymywaniu powiadomień na telefonie ale
@Kotmirek: Na pierwszym roku technikum próbowałem się zabić. Byłem bity i wychowawczynie groziły mi wyrzuceniem ze szkoły jeśli nie zrezygnuje z internatu, wiec przeniosłem się na stancję. Szkoła była 120km od domu
@ltJohnny: Byłem dziś na terapii i poradził żeby poszukać sobie znajomych przez Internet. Nigdy nikogo nie poznałem przez Internet w znaczeniu że kolegę (chodziłem na randki przez net). #depresja #samotnosc
@ltJohnny: Niedługo zostanę zupełnie sam w swoim mieście. Ostatni z naszej paczki przeprowadza za mniej niż miesiąc. Nie będę miał z nikim do pogadania tak na co dzień. Mam dużo przyjaciół, odwiedzamy się tak często jak można ale zaraz zostanę jedyną osobą z naszej paczki która TU została. Trochę się boję. #depresja #samotnosc
@hansschrodinger: Miałem wypadek na moto i muszę najpierw naprawić motor. Zwiedziłem 7 krajów przez 3 tygodnie i byłem bez przerwy smutny. W-------m się 500km od domu i wylądowałem w Czeskim szpitalu.
@ltJohnny: Byłem u terapeuty po 2 miesiącach przerwy i nic. Nic nie powiedział ani doradził i zapłaciłem za wyżalenie się komuś kogo to nie obchodzi i nic więcej. #depresja
@haosek: przesadzasz z deka moim zdaniem. Publicznie, tak. Nie pomaga się facetom. Na ostatniej sesji gadałem o tym że spędziłem 30 urodziny sam bedadz w bandażach po wypadku motocyklowym.
@haosek: To że kobiety dostają więcej uwagi w internecie to być może prawda ale nie wydaje mi się że to się przekłada na realny świat. Nie ma darmowej pomocy (dla kobiet i mężczyzn) chyba że ściągają kogoś z próby samobójczej ale nie wiem ile to jest warte. Ja jestem z natury wycofany i mieszkam na zadupiu i mój problem z terapeutą jest taki że żebym miał go zastąpić innym musiałbym
@10129: drugi dzień oglądam ten kanał. gość jest dobry. dziwi mnie to że ma lepszy kontakt i zrozumienie z ludźmi z innego kontynentu niż ja z moim terapeutą (30 km ode mnie) czuję się jakbym gadał z kimś z innej planety
@10129: terapeuta do którego chodzę to chuchro 50+ który o nic nie musiał się starać (wypytałem go szczegółowo z jego życia). Chodzę prawie 2 lata bo zwyczajnie nie mam z kim gadać.
@ltJohnny: Wracam na terapię po 2 miesiącach przerwy w ten piątek. Nie udało mi się znaleźć innego terapeuty więc wracam do starego bo innego nie ma (nie lubię teleporad ani rozmów przez kamerkę, nie wychowałem się z internetem, wiem że są terapeuci on-line ale muszę mieć kogoś przed sobą i kogoś kto rozumie specyfikę regionu w którym żyję żeby mówić o swoich problemach). Liczyłem trochę że kilku tygodniowa wyprawa przez
Chcę wrócić do brania leków. Od listopada brałem Proximor potem coś innego i a na końcu Dulsevia. Leki nie dały żadnej różnicy w nastroju ani ich odstawienie (nie biorę od końca czerwca). O co mogę się pytać psychiatry? Chodzę na terapię od prawie 2 lat i stwierdził, po tym jak mnie naciskał, że mam depresję ponad 10 lat. Chodziłem tylko do jednego terapeuty i do jednego psychiatry (mieszkam na Podlasiu, mam to
@ltJohnny: Skończyłem 30 lat. Nie wiem co robić i po co. Mam dom, firmę, psa, kilka innych posiadłości. Skończyłem swoją wyprawę przez 7 krajów w Europie na moto tydzień temu. Od zawszę byłem sam (znaczy ze nie miałem dziewczyny). Nie umiem i bardzo się boję nawiązywać nowych kontaktów. Bardzo się wstydzę samego siebie. #depresja #samotnosc
@lazik_lesny: Jest przede mną dużo pracy. Chciałbym się nie bać kobiet.30 letni prawiczek to kopalnia beki dla całego Internetu i bałem się rozmawiać o swoich problemach i o tym co czuję
@lazik_lesny: Od kilku różowych słyszałem że jestem przystojny. W zeszłym roku spotykałem się z kimś (mieszkała 120km ode mnie i widzieliśmy się raz na tydzień) i zerwała ze mną po 4 miesiącach mówiąc na koniec że to nigdy nie był związek. Nie wierzyła w moje historie dopóki nie łzawiłem w kawiarni i ona też się popłakała. To było w listopadzie i od tamtej pory nie mam siły próbować dalej.
@lazik_lesny: Tylko jedna dziewczyna ze mną rozmawiała po pierwszym spotkaniu i to była ta z którą się spotykałem w zeszłym roku. Terapeuta niczego mi nie nakreślił (większość terapii polegało na tym że opowiadałem o pisaniu przez internet z dziewczynami). Powiedział mi żebym sprzedał dom zostawił firmę i wyjechał.
@lazik_lesny: Byłem na kilkunastu randkach a następnego dnia było zupełne odcięcie. Problemem na randkach mogło być to że ja jeździłem do obcych miast i to te dziewczyny wszystko organizowały bo byłem w obcym miejscu. Rozmowa się nie kleiła byłem zbyt zestresowany, może czuły desperację z mojej strony.
@lazik_lesny: Masz dużo racji. Jak jeździłem na te randki to pisałem z każdą tych dziewczyn przynajmniej miesiąc wcześniej. Z tą z którą się spotykałem 2 miesiące. W Wawie żyłem jak pies, pracowałem jako ogrodnik na czarno w 6 różnych firmach 6 dni w tygodniu. Robiłem systemy nawodnieniowe, ciąłem drzewa, robiłem ogrody na wieżowcach.
@lazik_lesny: Pierwszy raz jak pisałem z obcą osobą przez internet (przez Tinder) miałem 27 lat. W 2019 przejechałem całe Niemcy i Holandię i jak piliśmy na plaży z kolegą w Wijk aan Zee obiecałem mu że założę sobie konto na stronach randkowych
@lazik_lesny: Na tych randkach rozmowa się nie kleiła bo często zwyczajnie nie wiedziałem co mam mówić (prawie wszystkie te dziewczyny żyły w dużych miastach). Dużo żartowałem i tym dziewczynom się to chyba podobało. Nie wiem co masz na myśli wspominając o pośpiechu. Tylko ta z którą chodziłem krótko powiedziała mi co jej się we mnie nie podoba i to był dystans i to że mało mówię co myślę (mieszkała 120km
@lazik_lesny: Problem jaki mam z portalami randkowymi to to że niemal wszystkie które tam są na tych portalach żyją w dużych miastach i na spotkaniach było mi trudno odnieść się do rzeczy o których mówiły. Nie rozumiałem ich perspektywy. Nie rozumiem pracy w urzędzie ani w korpo. Ja mam ludzi pod sobą ale robię to samo co oni (mogłem kiedyś wspomnieć że robimy parki i je utrzymujemy i ja też
@Meritneit: Może chodziło o to że nie jestem mobilny(w znaczeniu że jestem przypisany do swojej pracy), że nie jestem człowiekiem z miasta. Może uznały że jestem przez to nudny. To co robię nie jest specjalnie fascynujące, zamiatamy drogi, odśnieżamy, tniemy drzewa. Może chodzi o to że nie umiem się sprzedać na tyle by to było interesujące.
@Meritneit: Nie mam doświadczenia i zawsze byłem sam. Miałem bardzo mało okazji żeby się wykazać. Mogłem wszystko źle czytać od tych dziewczyn, może jestem trochę dziwny. Niedawno jeden z moich przyjaciół nazwał mnie ekstremalnym indywidualistą co brzmi fajnie ale mi nie pomaga
@Meritneit: Zarzucasz mi że ja nie chcę "poznać" kogoś (wiedzieć jak najwięcej) większość ludzi nie mówi o sobie w necie. Starałem się wiedzieć więcej o każdej z tych dziewczyn ale nie zawsze mówiły.
@lazik_lesny: Dziękuje za dłuższą wypowiedź. Miałem bardzo podobne przemyślenia do twoich. Jeden kontr-argument. Pisanie jest niezobowiązujące, umawianie się na randki już tak. Miałem kilka sytuacji że dziewczyna po miesiącu pisania odmówiła spotkania bo poznała już kogoś w między czasie na żywo.
@lazik_lesny: Za mało czasu spędzałem na żywo z ludźmi tak ogólnie. W pracy jestem bez przerwy wokół ludzi ale wszyscy robią co mówię (zwykle nic nie muszę mówić bo każdy ma wypracowany zakres działań w który nie ingeruje za mocno, wystarczy że przedstawię plan działania)
@lazik_lesny: Nie umiem czuć emocjonalnej więzi przez tekst. Jak chodziłem na te randki to czułem powierzchowność od tych dziewczyn i sam próbowałem byś "fajnieszy". Randki nie sprawiały mi przyjemności. Nie zacząłem lubić tej dziewczyny z którą chodziłem przez 4 miesiące przed trzecim spotkaniem kiedy zaprosiła mnie do swojego domu. Zrobiła mi obiad (paluszki rybne, ziemniaki i surówka ze sklepu, tak słabe że myślałem że już to jest jakąś wiadomością XD)
@lazik_lesny: Oboje nie wiedzieliśmy co robimy i pół dnia spędziliśmy w jej mieszkaniu będąc skrepowani XD. Jak już się wybierałem z powrotem do domu, jak już ubrałem całą zbroję na moto to ona stała i patrzyłą jakby była nieco zawiedzona. I ją pocałowałem i pamiętam że mi było niewygodnie bo była dość niska i ją odciągnąłem od siebie i powiedziałem "druga próba " i ją podniosłem.
@ltJohnny: Jutro skończę 30 lat i nic ciekawego się nie stanie. Pójdę do pracy, zrobię co mam zrobić a potem posprzątam podwórko i pobawię się z psem. Zamówię sobie duży zestaw sushi. Jestem ciekaw czy moi rodzice pamiętają o moich urodzinach. Jak kończyłem 18 lat to moi rodzice zapomnieli. To tylko liczba i data ale jest mi smutno że będę sam, że przez tyle lat nie potrafiłem nic z tym
@ltJohnny: Odkąd wróciłem z urlopu zatrudnił się w naszej firmie nowy pracownik. Prowadzę z tatą firmę "ogrodniczą" (robimy parki, tereny przy drogach, odśnieżanie, zamiatanie ulic, praca przy maszynach). Nie wiem jak się do niego odnieść, do tego pracownika znaczy. 18 lat, nie przystąpił do matury, skończył zawodówkę w mechaniaku ale nie zdał egzaminu praktycznego, za ósmym razem zdał na prawo jazdy po czym stracił je przez punkty karne, dostał jakieś
@ltJohnny: Chcę znów zacząć umawiać się na randki przez Internet ale się bardzo boję. Nie robiłem tego od ponad roku i na dobrą sprawę randki przez Internet nigdy nie dały mi nic poza przykrość. Jestem idiotą, prawiczkiem (30 lat) #depresja #samotnosc
@ltJohnny wiesz co. Nie wyróżnia się mały. Jest na etapie Lego city i podobnych. Ma czasem problemy, bo rzut na instrukcji jest taki, a nie Inny i przy krokach gdzie trzeba powtórzyć czynność dwa razy się gubi i wola o pomoc. Ale pociągi towarowe i osobowe za 1,2 k zł to 3 dni. Z tym sobie radzi, więc kupiłem porsche i zobaczymy. A na potwierdzenie zdjęcie.
@ltJohnny: Wróciłem ze swojej wielkiej wyprawy na moto. Niemal 3 tygodnie, 7 krajów. We wtorek wracając już do domu skasowałem motor na czeskiej autostradzie 16km przed Polską granicą, byłem 2 dni w szpitalu w Ostrawie. Jestem już w swoim domu, nie mam poważnych urazów i motor jest do naprawienia. Ta wyprawa była moim największym marzeniem i je spełniłem a mimo tego nie czuję się dobrze. Nawet w trasie nie mogłem
@Costello: Motor teraz tak wygląda. Nie potrawie być dumny z tej wyprawy nawet jak imponowałem innym motocyklistom na trasie, przez dwa dni w szpitalu gadałem z Czechem który połamał żebra w Chorwacji na górze w Biakowie gdzie był 2 dni przede mną
źródło: comment_16350064517crXC74gxL8hYBRQbnaEMk.jpg
Pobierzźródło: comment_16350065607nGFBBG458bXbdFka0FYyf.jpg
Pobierz