Chłopaki wyszli bez kompleksów i chociaż się nie poniżyli, tak jak w meczu z Argentyną, ale Lewandowski pokazał dzisiaj niestety, że jednak nie daje drużynie tyle, co np. Mbappe czy Messi. Dzisiaj chłopaki grali ofensywną piłkę, a Roberta zabrakło.
Nie zainspirował, a jego rolę przejął Zielu, który zagrał wyśmienity mecz. Lewy jest wybitnym napastnikiem - i „tylko” tyle.
Kapitanem też powinien być jakiś zadzior. Rzygać się chce na to
@Tywin_Lannister: Po prostu nie radzi sobie z presją i dużymi meczami. Przecież to nie od dziś, jak jest na nim duża presja to wymięka, a jak wszyscy go szkalują i ignorują to wzbija się na wyżyny jak w meczu z Realem gdy był w Borussi i im 4 bramki wpakował.
@Tywin_Lannister: Bo Lewandowski to jednak typowy napastnik. Potrafi co prawda grać kombinacyjne (ale musi mieć z kim), ale playmakerem nie będzie. To jest jego przekleństwo. Przeciwnicy wiedzą, że trzeba zrobić my podwójne krycie, a reszta kopaczy będzie się potykać o własne nogi.
źródło: comment_1671671806NsUq5YNXtwQQ0FoMRHqBMq.jpg
Pobierz