dzisiaj właśnie stuknąłem trasę o długości około 70km (w jakieś 3h 30m) ale ostatnia dycha to już dość ciężko szła. zaopatrzyłem się w dwa bidony z izotonikami i powerade po drodze ale wachy to za dużo nie dało. w przypadku jeżeli celuję w "setkę", sugerujecie zabrać jakiś prowiant na drogę? jeżeli tak, to co polecacie? ja się zastanawiałem nad sucharami specjalnymi su-2 (bo są względnie tanie
zasada jest prosta - żarcie co godzinę (banan, żelik/baton) i bidon płynu na godzinę.
@Klaatu_barada_nikto: Ogólnie mówi się o 240kcal z wungli na godzinę (uśredniając).
@lktr1 ogarnij batoniki musli z biedronki (Vitanella czy jakoś tak) albo żele Tigera (są w Auchan dostępne). Na setkę zazwyczaj taki jeden żel albo batonik wystarcza, ale setkę robię zawsze trochę poniżej 4h. W Twoim przypadku strzelam że to będzie coś w okolicach 4.5h,
@93michu93 xdd ale właśnie co2 powstaje w wyniku produkcji różnych dóbr dla każdej z osób żyjących w kraju im więcej ich żyje tym więcej się produkuje co2. Uwierz mi gdyby Chiny nie inwestowały w nowe technologie dwa albo trzy razy tyle by co2 produkowali
Chaparral 2J to jeden z najbardziej porąbanych samochodów wyścigowych jakie kiedykolwiek powstało, wykorzystując prymitywny wzór systemu DRS obecnych dzisiaj w Formule 1 oraz 2 gigantyczne wentylatory do zasysania samochodu do podłoża. I to wszystko w latach '70!
Ostatnio popularny temat "Coffin Dance" w wykonaniu Ghańczyków stał się głównym tematem memów. Sama idea ceremonialnego pochówku wiąże się z lokalnymi wierzeniami wg których zmarła osoba kontynuuje życie "po drugiej stronie" będąc kimś "znacznie potężniejszym".