Jakiś czas temu miałem okazję spożyć orlenowskiego hot-doga z jednym z najzajebistszych sosów ever. Sęk w tym, że nie wiem jaki to sos. Poprosiłem o coś łagodnego a dostałem coś w rodzaju mieszanki majonezu, musztardy i kawałków roztopionego sera.
Kojarzycie może nazwę tego sosu i pod jaką postacią można go dostać w jakimś markecie?
Renault stworzyło ostatnio do spółki z Nissanem samochód niewielki, bez poduszek powietrznych, niezbyt mocny, a przy tym potwornie tani (podstawowa wersja kosztuje około 15 tysięcy złotych) z myślą o rynku indyjskim.
Najmłodszą beneficjentką „500 plus” w regionie jest Dżesika z Boniewa, 16-letnia matka dwójki dzieci. Jej matka Katarzyna dostanie 2500 zł na pięcioro dzieci, choć mogłaby dostać na sześcioro...
Kupiłem laptopa Lenovo Y50-70 u X-Kom we wrześniu, podziałał prawie trzy tygodnie. Laptop nie nadaj się do użytku, od pięciu miesięcy... Lenovo odmawia naprawy, X-Kom nic nie robi. Jestem z niesprawnym sprzętem i nie wiem co robić. Gra w kotka i myszkę trwa już stanowczo zbyt długo...
Jakiś czas temu miałem okazję spożyć orlenowskiego hot-doga z jednym z najzajebistszych sosów ever. Sęk w tym, że nie wiem jaki to sos. Poprosiłem o coś łagodnego a dostałem coś w rodzaju mieszanki majonezu, musztardy i kawałków roztopionego sera.
Kojarzycie może nazwę tego sosu i pod jaką postacią można go dostać w jakimś markecie?
#pytanie #kuchnia #gotujzwykopem