Ja p------e. Sądy w Polsce to jakiś nieśmieszny żart. Od listopada bujam się na dozór bo wyzywałem patrol policji, że mi wjechali na chatę(p------i adres i mi narobili bardachy). Dwie sprawy w sądzie już były a dzisiaj miała być ostatnią to oczywiście c--j z tego bo pan policjant się nie wstawił i będę się bujał kolejne kilka miesięcy. Oczywiście pan pies akurat teraz jest na zwolnieniu. Nie będę więcej jeździł na te

kutmen2













