Jeśli mieszkacie w starej kamienicy, w której zachowały się jeszcze przedwojenne elementy wyposażenia, jak drzwi czy futryny, poszukajcie czy w wejściu nie widać aby charakterystycznego śladu - podłużnego, ukośnego zagłębienia, mniej więcej na wysokości 2/3 wejścia. Może być zaszpachlowane i zamalowane farbą, ale często ślad po nim jest mimo to widoczny.
Co to oznacza? Że w waszej kamienicy kiedyś mieszkali Żydzi. Niekoniecznie budynek należał do Żydów, ale musieli w nim mieszkać przez dłuższy czas, skoro był sens umieszczać w nim Mezuzę.
Mezuza to tradycyjny element hebrajski. Umieszczony w wejściu kawałek pergaminu, z zapisaną po hebrajsku modlitwą Szema Jisrael (w Starym Testamencie: Księga Powtórzonego Prawa 6,4-9 i 11,13-21), stanowiącą coś w rodzaju wyznania wiary i zapewnienia o boskiej opiece. Pergamin umieszczano w osłonce, najczęściej metalowej rurce, którą należało przymocować w wejściu lub często umieścić we wgłębieniu o wielkości mezuzy w futrynie drzwi, po prawej stronie patrząc od zewnątrz, przekrzywioną w stronę wnętrza. Częstą formą w krajach Europy, gdzie niekorzystne warunki atmosferyczne zmniejszały trwałość mezuzy, był zwój pergaminu wkładany do zagłębienia i nakrywany metalową płytką.
Wchodzący do domu wierzący Żyd dotykał mezuzy i całował dłoń. Widać w tym pewną paralelę do chrześcijańskich miseczek na wodę święconą.
Przy wyprowadzce Żydów z danego domu Mezuzę zabierano, stąd zagłębienie. Jeśli z powodu zawieruchy historycznej nie mogli tego zrobić, mezuza mogła zostać wydłubana a zagłębienie wypełnione. Znaleziska z ostatnich lat pokazują jednak, że w niektórych miejscach nakryte blaszką mezuzy po prostu zamalowywano, parę lat temu w Tomaszowie Mazowieckim odkryto w miejscu słabo widocznej wypukłości futryny nietkniętą mezuzę z dobrze zachowanym pergaminem z lat 30.
Co to oznacza? Że w waszej kamienicy kiedyś mieszkali Żydzi. Niekoniecznie budynek należał do Żydów, ale musieli w nim mieszkać przez dłuższy czas, skoro był sens umieszczać w nim Mezuzę.
Mezuza to tradycyjny element hebrajski. Umieszczony w wejściu kawałek pergaminu, z zapisaną po hebrajsku modlitwą Szema Jisrael (w Starym Testamencie: Księga Powtórzonego Prawa 6,4-9 i 11,13-21), stanowiącą coś w rodzaju wyznania wiary i zapewnienia o boskiej opiece. Pergamin umieszczano w osłonce, najczęściej metalowej rurce, którą należało przymocować w wejściu lub często umieścić we wgłębieniu o wielkości mezuzy w futrynie drzwi, po prawej stronie patrząc od zewnątrz, przekrzywioną w stronę wnętrza. Częstą formą w krajach Europy, gdzie niekorzystne warunki atmosferyczne zmniejszały trwałość mezuzy, był zwój pergaminu wkładany do zagłębienia i nakrywany metalową płytką.
Wchodzący do domu wierzący Żyd dotykał mezuzy i całował dłoń. Widać w tym pewną paralelę do chrześcijańskich miseczek na wodę święconą.
Przy wyprowadzce Żydów z danego domu Mezuzę zabierano, stąd zagłębienie. Jeśli z powodu zawieruchy historycznej nie mogli tego zrobić, mezuza mogła zostać wydłubana a zagłębienie wypełnione. Znaleziska z ostatnich lat pokazują jednak, że w niektórych miejscach nakryte blaszką mezuzy po prostu zamalowywano, parę lat temu w Tomaszowie Mazowieckim odkryto w miejscu słabo widocznej wypukłości futryny nietkniętą mezuzę z dobrze zachowanym pergaminem z lat 30.
źródło: comment_1588773709KIWlIUDXaIZdaLNPnuBonw.jpg
Pobierz
















Znalezisko do wykopania
Podsumowanie z poniedziałku 19.06 - nowe rzeczy, jak i powtórzę nieco to, o czym pisałem w podsumowaniu o godz. 13:45 i postach późniejszych. Jest chaos, bo późna pora.
Kolejność
@SupreminTHC: równie dobrze mógł mieć 12h zmianę w hotelu i mówił jej, że nie może się zerwać z pracy, bo będzie miał przez to konsekwencje u szefa. Ona chciała, żeby przyjechał od razu, on powiedział, że wyjdzie jak skończy