@Mikimoto: ale przecież w praktyce to jest zajebista opcja! można się obejrzeć, czy się podobamy sobie i dopiero potem umawiać na mieście czy u kogoś w domu... dobry bufor po prostu. a tak na żywo to też różnie bywa z tym podrywem całym, z reguły laski się peszą gościem obcym, bo nie wiadomo o co mu może chodzić. różnie potem rozwija się rozmowa a często jest tak, że potem nic
@Sztabowy: to byłoby zachęcające ale nie utrzymywania zagranicznej laski szukam. poczytałem. tyle. już prędzej chyba gdzieś na Zachodzie coś znajdę, niż tutaj czy na Wschodzie. widocznie bycie samemu mi pisane.
nawet na sympatii pisali, że żeby Polkę przeruchać, to muszą być trzy spotkania: jedno w restauracji, jedno w kinie i dwa prezenty w międzyczasie - to najlepiej świadczy o k--------e Polek