Tytuł: Kubuś Fatalista i jego pan Autor: Denis Diderot #bookchallenge: 6/50 Opinia: Jakoś ostatnio miałem chęć na zapoznanie się z autorami oświecenia, w kolejce czeka na przeczytanie również Kandyd Woltera. Co do Kubusia Fatalisty, to szczerze, trochę męczyłem się z tą książką i cieszę się, że mam ją w końcu za sobą.
Najlepszym podsumowaniem będzie fragment przedmowy
@kkb1: z tej lektury w pamięci zapadł mi fragment:
I oto zapuścili się w nieskończoną dyskusję o kobietach. Jeden twierdził, że są dobre, drugi, że złe: i obaj mieli słuszność; jeden, że głupie, drugi, że pełne sprytu: i obaj mieli słuszność; jeden, że fałszywe, drugi, że szczere: i obaj mieli słuszność; jeden, że skąpe, drugi, że rozrzutne: i obaj mieli słuszność; jeden, że ładne, drugi, że szpetne: i obaj mieli
@kkb1 Skisłem. Ale tak naprawdę mocno skisłem. Zabrakło informacji, że wszyscy pracownicy międzynarodowego funduszu walutowego z wrażenia przyjęli rosyjskie obywatelstwo.
Tytuł: Sen nocy letniej Autor: William Shakespeare #bookchallenge: 3/50 Opinia: co jakiś czas sięgam po Szekspira, tym razem padło na Sen nocy letniej. Nie podbił mojego serca, chociaż też nie twierdzę, że czytało się to źle - dramat połknąłem "na jeden raz". Pozycja, którą na pewno warto znać, ale nie oczekujcie, że będziecie nią, hehe, oczarowani Ocena: 6/10
Tytuł: Pigmalion Autor: George Bernard Shaw #bookchallenge: 2/50 Opinia: Od bardzo dawna chodziła mi ta pozycja po głowie, ale zawsze zapominałem o niej, kiedy przychodziło do wyboru kolejnej książki do przeczytania. Czytnik ebooków jednak ułatwia znacznie czytanie i dostęp do literatury. Dramat świetny, zapewnił mi sporą dawkę śmiechu, mocno wciąga. Nie wiem jak wyszło tłumaczenie, polecam przeczytanie w oryginale. 8/10
Tytuł: Pustelnia parmeńska Autor: Stendhal (Henri Beyle) #bookchallenge: 1/50 Opinia: Czytając tę powieść, czułem, że dla współczesnego czytelnika może wydawać się ona dość ciężkostrawną przygodą. Powieść zdaje się niepotrzebnie dłużyć, fabuła niekiedy jest dość naiwna, a postaci wręcz irytujące. Na szczęście ma w sobie coś, co potrafi porwać - jest to sam duch powieści, coś co chłoniemy jako całość, a nie jako kolejne
@bialepaski: nie, to moj pierwszy kontakt ze stendhalem. Planuje zaatakowac "czerwone", ale dopiero za jakis czas. Mimo dobrej oceny dla "pustelni", czuje, ze musze odpoczac od tego stylu :p
że nawet nie potrafi we własnej partii się utrzymać XD
@kkb1: no nie to co Palikot, puszczający dziś oczko do Komorowskiego i Kopacz bo cała partia mu się rozsypała, Gowin - liżacy stopy Kaczyńskiemu, Kaczyński - wysuwający naprzód swego czasu Marcinkiewicza, który to dziś propsuje PO (co skończyło się wcześniejszymi wyborami), Miller startujący z list Samoobrony, Belka, który jako urzędujący premier - nie miał poparcia nawet własnego środowiska (SLD) czy
Autor: Denis Diderot
#bookchallenge: 6/50
Opinia: Jakoś ostatnio miałem chęć na zapoznanie się z autorami oświecenia, w kolejce czeka na przeczytanie również Kandyd Woltera. Co do Kubusia Fatalisty, to szczerze, trochę męczyłem się z tą książką i cieszę się, że mam ją w końcu za sobą.
Najlepszym podsumowaniem będzie fragment przedmowy
Komentarz usunięty przez autora