Mont Avril, 3347 m. Dokładnie na granicy włosko-szwajcarskiej, jest to jedna z wyższych gór w Alpach z której da się w 100% zjechać.
Start z doliny na 470 m, całkiem przyjemny podjazd gdzieś do 2250 m, kóñcówka wzdłuż sztucznego jezioro Mauvoisin, 550 m prowadzenie roweru do granicy z Włochami na przełęczy Fênetre de Durand i tylko niecałe 600 m wnoszenia na szczyt.
Fajna miejscówka, z 82 czterotysięczników widać stąd jakieś 45, do tego
@rzep: Tragedia. Chciałbym móc żyć w kraju ludzi wolnych gdzie jakakolwiek poważniejsza choroba bankrutuje moją rodzinę, kredyt studencki spłaca się całe życie, każdy debil może kupić w markecie karabin szturmowy, a policja która nawet w najmniejszej wiosce jest wyposażona jak armia siedzi 40 minut pod szkołą czekając aż wymorduje on dzieci, zwłaszcza tą zgwałconą 10-latkę której odmówiono aborcji i powiedziano jej że macierzyństwo
Odtworzyłem w 3D słynne zdjęcie Religi po udanej operacji przeszczepu serca. Wszystko wykonane metodą camera mapingu z masą zabawy w Photoshopie przy wyodrębnianiu osobnych warstw. Wiem, telepie się jakby był na speedzie ( ͡°ʖ̯͡°) myślałem że będzie to subtelniejsze, ale dopiero to odkryłem po renderze, którego nie chciało mi się powtarzać, bo mam komputer z gówna i słomy. Ale mimo wszystko mam nadzieję, że się spodoba!
Zakonczylisny swoje dzialania, wracamy do bazy. Nasz nocny teren dzialan polozony byl od niej okolo 6km na wschod. Na tym odcinku uczestniczyl pluton skladajacy sie z 4 zastepow - kazdy w obsadzie 5 osobowej + samochód dowodzenia i łącznosci (zdj nr 2).
Czołem Mireczki i Mirabelki! Najprawdopodobniej będzie to najważniejszy wpis na Mirko w moim życiu.
Gdy prawie 14 lat temu zakładałem tu konto, nie podejrzewałem jak ważnym elementem mojego życia okaże się ten portal. Dzięki Wam rozwinąłem się zawodowo, intelektualnie i heheszkowo. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że moja aktywność tutaj okaże się również pewnego rodzaju pamiętnikiem, pokazującym postępujący przebieg mojej choroby neurologicznej, powodującej nieodwracalną neurodegeneracje mózgu. Oczywiście czytanie Mirko się do tego nie przyczyniło
I powiem wam tak: albo ludzie nie wiedzą, jakie bonusy tam rozdają, albo naprawdę lubią przepłacać za życie.
Najpierw: dwa dni wolnego od pracy.
Nie jeden. DWA. Płatne.
źródło: temp_file9135253731668194721
Pobierz