Chciałbym z tego miejsca potępić kretynów, którzy wyśmiewali mireczka wyrażającego myśli samobójcze, doradzali mu metodę samobójstwa i ogólnie przyklaskiwali tej decyzji. Bezmyślnych idiotów było 3-4, nie pamiętam dokładnie. Gość usunął wpis w momencie gdy mu odpisywałem chcąc pomóc, później pożegnał się w kolejnym. Teraz powiem tak, jeśli typ już nie napisze na #mirko, lub nie odpisze mi na pw, jego krew jest również na waszych rękach. Możecie mówić, że

Nikczemny











